Budujemy Olimp

Witam.

W tym artykule opiszę przebieg budowy mojego pieca, a właściwie pieców, bo to pięciopaleniskowy kombajn.

Dlaczego Olimp? Kilka lat temu kupiłem marketowego grilla na kółkach o nazwie ZEUS. Dokonał już żywota więc teraz przyszedł czas na cały Olimp 😉

Pomysł grillowędzarni przelatywał mi przez głowę już od kilku lat, ale zawsze go z braku czasu i często też chęci zarzucałem. Aż przyszedł ten rok i niespodziewanie ciepły kwiecień. Dostałem takiego kopa na roboty ziemno-ogrodowe, że od tamtego czasu co dzień po pracy coś muszę zrobić. Zrobiłem już opaski trawnikowe z kostki, rabaty, chodniki, potem założyłem trawnik na nowo razem z nawodnieniem. W międzyczasie coś mi podpowiadało żeby pójść na fali i w końcu zbudować konkretne miejsce na wypoczynek.

Decyzja - grillowędzarnia z wiatą. Przeglądnięte setki zdjęć, oglądnięte dziesiątki filmów na Youtube i oczywiście czytanie forów, artykułów i książek.

Pierwsze koncepcje w głowie: co to ma być i jakie funkcje pełnić?

Po jakimś czasie pomysł się wyklarował. Jak się bawić to na całego - chcę mieć kuchnię, kominek, piec chlebowy, grill i wędzarnię. Wszystko pod wiatą. Duże i wygodne kanapy, ogromny stół, wokół kwiaty.

Znalazłem dość prosty program do projektowania 3D – FreeCad i zacząłem rysować. Piątą wersję uznałem za słuszną.

Poszukiwania cegły rozbiórkowej zakończyły się niepowodzeniem, więc namierzyłem cegłę ręcznie formowaną, przyczernianą – taką jak chciałem.

Zakup drzwiczek, rusztów i pozostałych materiałów i zaczynamy zabawę.

 

Najpierw porządkowanie terenu, przeniesienie domku dla dzieci i piaskownicy w inne miejsce. Wykręcanie otworów pod kotwy posadowienia wiaty i wykop na płytę Olimpu.

 

Otwory pod kotwy wiatySzalunki płyty

Wylewanie zbrojonej płyty – beton B25 wodoszczelny, z uwagi na brak hydroizolacji poziomej.

Wylewanie płyty

Pierwsze cegły położone i tu pierwszy problem. Zaprawa się przepaliła tak, że na drugi dzień zdjąłem je rękami. Szybkie poszukiwanie przyczyny i jest. Użyłem zaprawy do klinkieru, a ta ma zastosowanie do cegieł o niskiej nasiąkliwości. Moje cegły natomiast mają nasiąkliwość do 18% i po prostu spiły wodę z zaprawy. Na właściwą zaprawę czas oczekiwania 3-4 tyg. Zdecydowanie za długo dla mnie. Rozwiązanie? Cegłę trzeba namoczyć. Udało się, można iść dalej.

Początek murowania

 

Zaczynam 2 tyg urlop więc planuję nadgonić roboty. Dzieciaki uprzedziłem, że w tym roku nigdzie dalej nie pojedziemy. Nie były zachwycone, ale…

Kolejny problem - prognoza pogody na mój urlop: 2 tyg deszczu. A niech to. Ale od czego ma się wsparcie tam wysoko ponad chmurami. Jak się z tym Gościem dobrze żyje, to można góry przenosić. Przez 2 tygodnie lało wszędzie tylko nie u mnie 😉. Tylko jeden dzień faktycznie ulewny, ale akurat mogłem wylać stropy w garażu.

Mury1

Pierwsze nadproże łukowe cieszy chyba każdego kto coś takiego budował.

Pierwsze nadproże

Coraz wyraźniej pokazuje się bryła tego, co ma powstać.

Mury2

Przygotowania do montażu pierwszego stropu.

Strop

Montaż pierwszego z szybrów

Szyber

Wykonanie paleniska kuchni.

Palenisko kuchni

Montaż stropu paleniska wędzarni.

Strop paleniska wędzarni

Przymiarki blach kuchennych

Blachy kuchenne

Montaż drzwiczek i pierwszy dymek z gazety. Bicie serca czy aby uniesie się w dobrą stronę. Iiiiii…. jest OK !!! Uśmiech na całą gębę.

mury3

Zaczynamy murować kominek z szamotu. Sporo cięcia i dwuosiowe ukosy na bocznych ściankach robią trochę problemów. Cóż, nie kupię ukośnicy na parę cegieł. Bawimy się kątówką.

Kominek

Tylna ściana kominka i nadproże gotowe. Naprawdę zaczyna to wyglądać. Cieszy oko i daje motywację.

Kominek2

Kominek3

Montaż rury kominek-komin…

rura kominka

montaż stropu kominka…

strop kominka

…i parter gotowy :D. 

parter1

parter2

Jest sobota. Popołudnie. Ostatni dzień urlopu. A kto powiedział, że bez komina nie można. Opalamy kuchnię i smażymy prozioki i boczek.

prozioki

 

I testujemy palenie pod kuchnią i w kominku naraz.

 

palenie

 

Niedziela. Leczymy kaca i odpoczywamy, bo w poniedziałek zaczynamy zabawę z piecem chlebowym.

 

Piec chlebowy

Na dziś wygląda to tak. Zaczynam powolne wygrzewanie. Jeszcze sporo do zrobienia, ale jest już z górki.

całość

Komentarze

Gratuluję pomysłu i podziwiam wykonanie. Wszystko bardzo starannie przemyślane. Tak na marginesie, FreeCad jest świetnym programem i polecam go wszystkim, którzy przed rozpoczęciem prac chcieliby zrobić projekt - ale większość i tak buduje spontanicznie. 
Widzę, że piece z gorącą blachą po latach zapomnienia znów stają się popularne. Dziś jednak znacznie częściej trafiają do ogrodów. W przeciwieństwie do kuchenek gazowych i elektrycznych mają swój urok - szczególnie w chłodniejsze dni, gdy pod blachą trzaska ogień grzejąc czajnik z wrzątkiem i potrawy. Moja Babcia miała taki piec w kuchni. Pamiętam jak piekliśmy na blasze płaskie placki z ciasta makaronowego.

Wracając do budowy, to patrząc na rozmieszczenie słupków, będzie to dość duży obiekt. Po ułożeniu cegieł jeszcze sporo prac ciesielskich przed Panem, ale zabawa z drewnem to wielka przyjemność w porównaniu z murowaniem ścian.

Dziękuję za relację i czekamy na kolejne zdjęcia.

Dziękuję za miłe słowa i jeszcze raz za możliwość opublikowania relacji.

Tak,FreeCad jest świetnym programem i dość prostym w obsłudze. Warto poświęcić trochę czasu na projektowanie. Jak wspomniałem w artykule, dopiero 5 wersja Olimpu mnie zadowoliła. Zawsze to lepiej skorygować projekt w komputerze niż na żywym organiźmie. Mimo projektu i tak pojawiają się niespodzianki i trzeba reagować na bieżąco, ale na pewno jest ich mniej.

Co do kuchni, to "chorowałem" na nią już jakiś czas. Ona po prostu musiała powstać i wokół niej powstała cała reszta. Wspaniała rzecz. Można urządzić grillowanie ale też przygotować kompletny niedzielny obiad. W naszym regionie pieczemy na niej tzw. prozioki. Mąka, sól, soda, zsiadłe mleko. Do tego masło czosnkowe lub dip zblendowana feta z ostrą papryką. Czasem z grillowania zostawało mięso, prozioki natomiast nigdy.

Wiata nad Olimpem będzie drewniana 4x7 m. Początkowo myślałem, że będzie za duża, ale teraz widzę, że będzie w sam raz. Wewnątrz planuję duże, wygodne kanapy na których można spędzić cały leniwy dzień i obszerny stół na biesiady. Jeżeli wszystko wyjdzie tak jak mam w głowie, to będzie ładnie.
Przy pracach ciesielskich pomoże mi mój zaprzyjaźniony stolarz. Do tego potrzeba konkretnych maszyn a ja ich niestety nie mam. Ale projekt wiaty i montaż będzie mój.

Będę podsyłał kolejne zdjęcia w miarę posuwania prac do przodu.

pozdrawiam

Witam, piękny obiekt. Gratulacje. Fajnie jak się zrobi coś samemu, pojawia się pasja i nikt nie liczy godzin pracy, potu i pojawiających się wyzwań po drodze. A na koniec jesteśmy samozwańczymi bohaterami domu. Mam jedno pytanie o kuchnię: jest to zwykła pełna płyta żeliwna czy jakaś inna specjalna? Jeśli zwykła to czy można na niej grilować, czy nie pojawia się na niej rdza? świetny pomysł na kominek. Też znalazłem takie projekty w necie, może sobie taki z czasem dobuduje. Pozdrawiam

Płyty są zwykłe żeliwne 10mm grubości. Można grillować, smażyć steaki, warzywa ect. Po pierwszym grillowaniu wymyłem je z tłuszczu płynem. I faktycznie złapały trochę rdzy. Mama nadzieję że pod dachem już tego nie będzie. Ewentualnie spróbuję wymyć i lekko natłuścić oliwą.
Kominek to fajna sprawa na szybką kiełbasę, kociołek, lub dogrzewanie w chłodne wieczory.

Do czyszczenia elementów żeliwnych nie powinno się stosować żadnych detergentów, to własnie m.in. one powodują pojawanie się rdzy.
Osobiście korzystam z patelni żeliwnej i zabieg jej konserwacji polega na czyszczeniu zwykłą szmatką z wodą, można dodać soli. Później patelnie natłuszcza się olejem i wygrzewa w wysokiej temperaturze. Patelnia odzyskuje swój kolor a rdza znika. Nie ma też potrzeby takiego czyszczenia po każdym odpaleniu grilla. Z czasem powinna się tworzyć ochronna powłoka, co pozwala na łatwiejszcze czyszczenie. Można spróbować i z taką płytą, w końcu to też żeliwo

No i pękł niestety. Podczas wygrzewania pojawiła się szczelina na ok 1mm. Nie wiem czy zbyt szybko wygrzewałem, czy może winą było murowanie w pełnym słońcu. Tak czy siak, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Trzeba rozebrać i postawić na nowo. Miałem nosa, że poczekałem z obmurowaniem pieca. Przynajmniej mam dobry dostęp.

Założyciel strony przestrzega przed wypalaniem pieca bez izolacji, bo różnica temperatur wewnątrz komory a na zewnątrz jest zbyt duża. Poza tym zaprawa ze szkłem wodnym potrzebuje chyba trochę czasu, żeby odparować. Ja po wymurowaniu komory poczekałem chyba ze dwa tygodnie, potem obłożyłem piec matą ceramiczną 50mm i na to wylałem 15 cm betonu perlitowego. Wypalam piec od poniedziałku codziennie paląc trochę mocniej. Jeszcze nie uzyskałem wysokich temperatur, bo sklepienie paleniska jest ciągle czarne, czyli sadza jeszcze się nie wypaliła. To może oznaczać, że jeszcze wilgoć wychodzi. Natomiast jeśli chodzi o zewnętrzną stronę pieca, to ma ona temperaturę taką jak jest na zewnątrz. Stąd wnioskuję, że izolacja z maty i b. perlitowego jest dobrym rozwiązaniem. Nic do tej pory nie pękło. Ani w środku ani na zewnątrz.

Współczuję, będzie trochę dodatkowej pracy. Niektórzy użytkują piece z pęknięciami, ale jeśli jest możliwość ułożenia sklepienia na nowo, to nie ma się nad czym zastanawiać. Pękły cegły, czy jest tylko szczelina na łączeniach?
Myślę, że przyczyną mógł być nadmierny pośpiech. Warto jednak poczekać tydzień lub dwa - w międzyczasie można zająć się innymi pracami. Ja przygotowałem sobie elementy konstrukcyjne dachu.
W żadnym przypadku pośpiech nie powinien nam towarzyszyć przy rozgrzewaniu pieca. Najlepiej jeśli proces ten trwa około tygodnia, każdego dnia z coraz wyższą temperaturą, aż do wypalenia sadzy na sklepieniu. Zaprawa szamotowa, tracąc wilgoć kurczy się i lepiej żeby odbywało się to powoli.
Jak już wspomniano, jestem zwolennikiem rozgrzewania pieca po zrobieniu izolacji. Jest wtedy mniejszy gradient temperatury w ścianie. Nie musi być to kompletna izolacja, wystarczy wełna, przykryta siatką peonią (w razie problemów łatwo to rozebrać). Ma Pan sklepienie kolebkowe, które w porównaniu z kopułą znacznie łatwiej zaizolować.

Przepalałem piec od około tygodnia, niestety nie wytrzymał. Pewnie by się go dało polepić, ale po co, skoro mam go na wierzchu i zbudowanie na nowo nie stanowi większego problemu.
Podczas rozbierania przyjrzałem się spoinie i chyba faktycznie jeszcze do końca nie doschła. Inną rzeczą jest, że cegły ułożone były jedna na drugiej, bez przesunięcia. Widziałem kilka tak wybudowanych pieców i wszystko było ok. Teraz natomiast cegły ułożę na zakładkę, również sklepienie. Myślę, że będzie dobrze.
Traktuję to jako cenne doświadczenie. Załamki nie ma, trzeba brać się do roboty.

Mała aktualizacja.

Piec chlebowy zbudowany na nowo w trochę inny sposób. Powinien być mocniejszy. W międzyczasie podciągnąłem elewację do góry, zamontowałem okno oraz wykonałem blat roboczy, który ma być wisienką na torcie. Ale o tym w swoim czasie.

Na razie nie przepalam. W przyszłym tygodniu planuję wyłożyć go wełną i zamknąć perlitem. Dam mu jeszcze z tydzień i ponownie zacznę rozgrzewać. Do dwóch razy sztuka :) Trzymajcie kciuki.

piec2

piec1

Zastanawiam się, czy w sytuacji gdy przestrzeń ponad kopułą pieca jest otoczona murem, nie byłoby korzystniej zastosować luźną izolację zasypową zamiast betonu perlitowego. Doskonale wówczas sprawdza się keramzyt, ale perlit też może być - pewnie ma Pan już kupiony. Mogłoby to w przyszłości ułatwić ewentualne remonty pieca. Chociaż z drugiej strony, piec mojej Babci miał ponad 50 lat, gdy został rozebrany i działał do końca. Bez żadnych napraw, mimo że cegły były łączone gliną.
Życzę powodzenia przy rozgrzewaniu pieca.

Luźnym perlitem chcę zasypać przestrzenie boczne i tył, natomiast na górę zrobię słabą wylewkę z perlitobetonu , tak aby można było coś tam wygodnie składować. W razie potrzeby, myślę że będzie można rozebrać i mieć dostęp do pieca.

Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą. Spaliny chcę odprowadzić z przedniej części pieca do komina który jest za nim. Planuję rurę chromoniklową z szybrem obrotowym. Czy taka rura i nieszczelności szybra nie będą powodem szybszego wychladzania pieca? Co o tym myślicie?

Najlepiej gdy szyber umieszczony jest blisko wylotu spalin z komory pieca. Jeśli będzie gdzieś dalej, trzeba rurę izolować wełną ceramiczną. Niektóre szybry obrotowe są tak skonstruowane, że nie zamykają się całkowicie. Przed zakupem, zwłaszcza przez internet należy zwrócić na to uwagę.
Odcinek poziomo biegnącej rury stwarza też dodatkowe problemy, po przecież komin należy co pewien czas czyścić, a znajdujący się wewnątrz obrotowy szyber tego nie ułatwia.
Może prościej byłoby poprowadzić nad sklepieniem szamotowy kanał dymowy z szybrem żeliwnym i wyczystką z tyłu pieca.

Kolejna aktualizacja.

W sobotę zakończyłem ostatnie prace murarskie. Teraz pozostaje już stolarka - wykończenie wędzarni i budowa wiaty. Drewno już powycinane i jest w trakcie malowania. Przy dobrych wiatrach montaż w najbliższy weekend. Potem już posadzka i umeblowanie całości.

Piec chlebowy jest w trakcie wypalania. Dochodzę już do temperatur ok. 300 st. jak na razie wszystko jest w porządku, więc liczę, że drugi raz nie pęknie. 

Założyłem też blat roboczy wykonany z desek i brył szklanych zalanych żywicą.

Pierwsze wypieki już coraz bliżej.

piec1

piec2

piec3

blat1

blat2

piec5

 

Fajny blacik 🙂 kiedyś chciałem zrobić taki stolik, na youtubie pełno tutoriali jak taki zrobić, tez Pan korzystał z instrukcji yt czy to autorski pomysł 🙂?

In reply to by amatory

Oczywiście również przeglądałem te tutoriale. Jest tam taki stolik lawa. Tu, po podświetleniu chciałem uzyskać efekt rozżazonych węgli. Nie do końca wyszło jak chciałem, bo po zalaniu żywicą światło nie rozprasza się już tak dobrze. Tak czy tak efekt jest godzien wlozonego wysiłku mam nadzieję.

Świetny blat I ogólnie cała budowla pięknie się prezentuje, gratulacje. Nie tak łatwo postępuje się z żywica epoksydową, żeby ładnie wyszło, bez bąbli. Ciekawi mnie jak będzie się na takim blacie kręcić - robić ciasto na pizze.

Konstrukcja wiaty gotowa. Niestety, z powodu deszczu nie udało się całej pokryć gontem. Najważniejsze, że piec już bezpieczny.

Mi się podoba, a Wam?

wiata 1

wiata2

wiata3

wiata4

wiata5

wiata6

Mnie również się podoba. Konstrukcja wydaje się solidna, a to ważne, bo przy tych rozmiarach będzie duże obciążenie wiatrem i śniegiem. Po założeniu desek czołowych i może rynien, jeszcze zyska na wyglądzie. Warto jeszcze pomyśleć nad jakimś ciekawym oświetleniem, które przy okazji wyeksponowałoby te belki.
Też mam altanę, krytą gontem bitumicznym. Ma już 13 lat i jak do tej pory żadnych problemów. Jedyny minus to mech, pojawiający się od strony północnej, ale są na to środki.
Wracając do pieca, jestem ciekaw jak Pan rozwiązał problem odprowadzenia spalin do komina.

Tak właśnie zacząłem myśleć nad oświetleniem. Pierwszą koncepcją było odgórne, ale kiedy zobaczyłem jak wspaniały efekt dały krokwie i jętki przecierane, to też myślę nad oświetleniem oddolnym. Muszę w wolnej chwili poeksperymentować.
Co do odprowadzenia spalin z pieca chlebowego to zastosowałem tunel chromoniklowy z szybrem obrotowym tuż przy wylocie z pieca, a całość tunelu jest owinięta wełną ceramiczną i dodatkowo "utopiona" w perlicie aż do wlotu do kanału dymnego w kominie. Myślę, że na rurze nie powinno być większych strat ciepła. Pytanie tylko jak wiele przepuści szyber.

Pierwsze koty za płoty;)

W końcu przyszedł czas na pierwszą próbę z pizzą. Zrobiona na szybkim cieście (1 godz) bo nie wiadomo co z tego wyjdzie.

Ale wyszło super (przynajmniej smakowo). Nad wyglądem trzeba będzie popracować. 9 szt w ciągu 40 min. Średni czas w piecu 3 min.

Następnym razem spróbuję na cieście z przepisu 6 godz.

Z obserwacji widzę, że po 3-4 pizzach muszę zmienić stronę, bo spód nie jest już tak ciepły. Druga sprawa faktycznie podczas wypieku powinno się palić obficie. jak przygaśnie to już nie rośnie tak dobrze.

Tak czy tak jestem zadowolony. 

W jakiejś perspektywie czasowej również próby z chlebem.

pizza1

pizza3

pizza2

 

Na początek całkiem nieźle. Przy tak krótkim rozroście używa się większej ilości drożdży i trzeba uważać aby nie przesadzić, bo skórka nie będzie chciała się rumienić. Dla bezpieczeństwa dobrze jest wtedy dodać do ciasta trochę cukru.
Do pizzy piec musi być mocno nagrzany. Tu widać jeszcze sadzę na sklepieniu, ale to nowa budowla, zawierająca sporo wilgoci, więc nie osiąga jeszcze wymaganych temperatur.
Jeśli już jest dobrze, to po nabraniu wprawy się spodziewać doskonałych efektów.

Ciasto zrobiłem  z 1 kg mąki 550, hydracja ok 600-650 ml, drożdże +/-15g, łyżeczka soli, 1/2 łyżeczki cukru, odrobina oliwy z oliwek. Wyrastanie ok godziny. Wiadomo że nie było super plastyczne, ale to był tylko test i nie spodziewałem się jakiś super efektów.

Piec faktycznie jeszcze chyba nie do końca wypalony, choć na żywo wygląda lepiej, tzn. większa powierzchnia wybielała. Grzałem go ok.50 min, a pirometr wskazywał 580 sufit, 350 ściany, 270 posadzka. Nie wiem czy w narożnikach on się w ogóle wypali, ale to już wina jego kształtu tak sądzę.

Tak czy tak z pierwszego wypieku jestem zadowolony choć droga do pizzy idealnej jeszcze przedemną. To zostawiam na przyszły rok. Jak narazie chcę wykonać jak najwięcej prac wykończeniowych przed zimą. Teraz jestem na etapie wykopów pod posadzkę wiaty. Po jej ułożeniu, zostanie jeszcze wykonanie barierek i mebli. Byłoby idealnie "zamknąć" wszystko w tym roku, a w przyszłym tylko biesiady i biesiady...;)

Drugie podejście, tym razem na cieście z przepisu. Mąka Divella 00. Wyrastanie 24h w lodówce. Nad ciastem faktycznie trudno zapanować. Nawet w lodówce rozrost był spory i niestety część placków się posklejała. Będę musiał pomyśleć nad pojemnikami. Ale pizza pięknie wyrosła. Nie wiem czy tak jest w oryginale ale goście się zachwycali. Otok chrupki, ale w środku puszysty. Super.

Po pieczeniu pizzy spróbowałem też chleb. 2 bochenki na drożdżach z mąki chlebowej Lubella 3 ziarna 2000. Pieczenie ok 40 min. Niestety nie zdążyłem zrobić zdjęć ;) Następnym razem przygotuję już zakwas i spróbuję pszenny. Upiekę 4 to może zdążę ze zdjęciami.

Dzięki za przepis, poniżej pizza.

pizza1

pizza2

pizza3

Koniec prac na ten rok. Myślę, że i mój piec możemy przenieść do działu zakończone. Na przyszły rok pozostaje upiększanie całości, umeblowanie, oświetlenie ect., natomiast piece jako takie ukończone i przetestowane. Dziękuję za możliwość opublikowania relacji i cenne rady. Na pewno będę tu wracał. Pozdrawiam wszystkich

 

piec1

wiata 1

wiata2

wiata4

wiata3

wędzarnia

ja

ogień

ogień2

ogień3

Dziękuję za ciekawą relację. Jestem pod wrażeniem, jak wiele udało się Panu zbudować w tak krótkim czasie. Sezon wprawdzie się kończy, ale przez ostatnie ciepłe dni będzie jeszcze okazja by nacieszyć się nowym obiektem.
U mnie prace jeszcze trwają. Właśnie przykręcam deski elewacyjne do ścian kuchni ogrodowej. Wieczorami pracuję nad nową wersją portalu a trzeba to jeszcze pogodzić z wykonywanym zajęciem.
Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzania strony.

Dokładnie tak jak Pan napisał, te ostatnie kilka ciepłych dni chcę poświęcić na odpoczynek przy piecu. Już od kilku dni zapalam sobie kominek wieczorem, patrzę w ogień, słucham trzaskającego drewna i.... nic więcej mi nie potrzeba. 

Proponuję zmienić jeszcze miniaturkę zdjęcia do artykułu. Myślę, że trzecie od dołu będzie najwłaściwsze.

jeszcze raz pozdrawiam

Nie ma co, ta budowa to zdecydowanie profesjonalna robota w rekordowym czasie. Też podoba mi się bardzo ta fotka gdzie się pali na cztery paleniska, piec ma klimat. Gratulacje i uszanowanie. :)

In reply to by Tomasz

Sama murarka nie sprawiała większych problemów, natomiast jako amator popełniłem pewne błędy w założeniach konstrukcyjnych, które trzymam na razie dla siebie. Wszystko zawsze wychodzi w praniu tj. w użytkowaniu. Niestety części z nich nie jestem w stanie usunąć. Na razie cieszę się tym co mam i obserwuję co będzie dalej. Następny zbudowałbym nieco inaczej, ale...

Co do tempa budowy, jeżeli dysponuje się wolnymi popołudniami i odpowiednio dużą dawką samozaparcia, to 4 miesiące jest wystarczające. Oczywiście pogoda jest nie bez znaczenia, a ta w tym roku była wyjątkowo łaskawa. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

W końcu udało się również przetestować ostatni element Olimpu tj. wędzarnię. Miałem trochę obawy, bo było to moje pierwsze wędzenie w życiu, oparte tylko o wiedzę z internetu. Wyszło wybornie. Mięsa kruche i soczyste, a sery... poezja.

1

2

3

Pięknie się to wszystko prezentuje. Podobne serki wędzimy czasem w elektrycznym Borniaku, ale nie dorównuje on wędzarni opalanej drewnem.
Świetnie, że już za pierwszym razem się udało. Na szczęście, na temat korzystania z wędzarni można się z internetu dowiedzieć bardzo wiele. Z piecami chlebowymi jest znacznie gorzej, ale liczę na to, że wkrótce tę lukę wypełnimy.

witam tak sie zastanawiam jak sprawdza sie ta płyta grzewcza żeliwna nad paleniskiem bo zauważyłem ze palenisko jest znacznie weższe niz płyta.. mam rCJE ? CZY W TAKI sposób uzyskałeś 2 temp na płycie ?
budując coś podobnego chciałbym aby Palenisko wędzarni nie było bezpośrednio pod komorą wędzarniczą (z obawy o trudność w uzyskaniu niższych temperatur wędzenia....) i tu moje pytanie czy jest Techniczna możliwość doprowadzenia dymu z paleniska spod w/w płyty żeliwnej do wędzarni ? a jak nie czy budujac łatwo mi bedzie wprowadzic taka zmiane?

In reply to by pabloo123

Cześć.

Tak, palenisko jest pod mniej więcej 1/3 płyty. Ustawiając płyty szamotowe pionowo (patrz zdjęcie), wymusiłem obieg gorącego powietrza pod całością płyty. Oczywiście najbardziej nagrzaną strefą jest  ta bezpośrednio nad paleniskiem.

kuchnia

Co do drugiego pytania, to trudno mi się wypowiedzieć, bo nie wiem jaki obiekt budujesz. Teoretycznie jest to możliwe, np. montując dodatkowy szyber w przewodzie kominowym, który zamknie przepływ dymu do komina, a skieruje go do wędzarni. Kwestia na jakiej wysokości będziesz miał palenisko, a na jakiej komorę wędzarniczą, aby uzyskać wymagany 4% spadek na przewodzie dymnym. W moim projekcie trudno byłoby to wykonać z tych właśnie względów.

 

In reply to by AndrzejZ

nic jeszcze nie buduje jestem na etapie gromadzenia materiałów i planowania prac ... gabarytowo planuje takie combo podobne do Twojego czyli wedzawnia piec chlebowy grill lub płyta... z tą różnica, że piec chlebowy zrobię typu greckiego - po prostu bardziej mi sie podoba:P
Możesz zdradzić mi wymiary fundamentu oraz ilość cegieł jaką zużyłeś ?