Pytanie o podstawy budowy

Witam,
Ponieważ jestem toatalnym laikiem jesli chodzi o budownictwo, a budowa pieca będzie moją pierwszą konstrukcją w życiu :) dlatego mam parę pytań.
1) czysto techniczne, mam zamiar uzyć gotowej mieszanki do wylewki fundamentu a potem stropu, czy do wylania powierzchni w kwadracie o boku około 1,5 metra potrzebna mi będzie betoniarka ? czy wystarczy taczka i sprawne ręce do rozmiesznia mieszanki :)?
2) Do budowy samej kopuły chciałem użyć cegieł szamotowych, ale z odzysku, bo wychodzi dużo taniej. Zdaje sobie sprawę, ze takie cegły mogą być w różnym stanie i czy nie wpłynie to na funkcjonalność pieca ?
3) Jak policzyć ile cegieł szamotowych będe musiał przeznaczyć na budowę komory i kopuły łącznie ?
4) I teraz pytanie które może wydawać się dziwne, jaką mam pewność, że kupująć cegły szamotowe to s100 % szamot a nie np jakaś mieszanka. Nie wiem w ogóle czy istnieją takie mieszane cegły i czy szamot można łaczyć z innymi materiałami

Witam,

Betoniarka nie jest konieczna, wystarczy kastra budowlana, lub taczka - szczególnie gdy korzystamy z gotowej mieszanki. Trzeba się jednak liczyć z wysiłkiem.
Cegły szamotowe mogą być z odzysku. Na podstawę należy wybrać te, które nie mają ubytków, by uzyskać w miarę płaską powierzchnię. Chleb kładziemy bezpośrednio na cegłach i każda nierównośc będzie póżniej widoczna na jego spodzie. Cegły wyraźnie spękane najlepiej odrzucić, aby nie mieć w przyszłości problemów. Poza tym rozchodzenie się ciepła w takim materiale jest zaburzone. Można też rozważyć wykonanie podstawy pieca z nowych cegieł, a kopuły z rozbiórkowych. Początkowo tak miałem zrobić gdyż dostałem trochę cegieł za darmo. Ostatecznie jednak uznałem, że piec będzie mi służył przez wiele lat i kupiłem cegły nowe. Dokładnie nie pamiętam ile ich wykorzystałem. Patrząc na zdjęcia zakładam nieco ponad 100 (przy średnicy komory pieca 90 cm).
Jeśli chodzi o ostatnie pytanie, to istnieje wprawdzie kilka rodzajów szamotu do zastosowań specjalnych, ale w naszym przypadku nie ma szczególnych wymagań i nadają się praktycznie każde cegły szamotowe. Posiadają one dość charakterystyczną fakturę i raczej trudno je pomylić z cegłą budowlaną, nawet tą żółtą. Z cegłami mieszanymi się nie spotkałem. Szamot nie nadaje się do murowania ścian, gdyż bardzo nasiąka wodą i z tego powodu nie jest mrozoodporny.

In reply to by PiekarRo

Ok, dzięki za odp. Jeszcze dwie kwestie, jakie proporcje perlitu i cementu użyć jeśli chodzi o izolacje podstawy komory i czy użyć zwykłego cementu czy jakiejś ogniotrwałej zaprawy.
Kolejne pytanie o budowę komory, formę będę robił z piasku i na tym układał cegły, zastanawiam się tylko czy tą metoda dobrze wypełnie zaprawą szczeliny między cegłami. Czy w ogóle taka budowa kopuły wymaga poprawek od wewnątrz kopuły ?

In reply to by PiekarRo

Im dalej w las tym wiecej pytań. Prosze o wyrozumiałość, bo pytania które zadaje mogę się wydawać oczywiste, ale podkreslam jeszcze raz, że jestem laikiem :)
Nie ukrywam PiekarRo,że będe się wzorował na podstawie budowy Twojego pieca.Teraz głowie się nad warstwą izolacji z perlitu. Czy mogę go wymieszać z jakaś gotową mieszanką tynkarską ? zamiast mieszania z cementem ? chciałem uniknać koniecnzości używania betoniarki, bo podałeś proporcje 125 ml perlitu i 19 cementu, ale rozumiem, że jeszcze woda i wapno ?

Zmieszanie perlitu z cementem pozwala uzyskać tzw perlitobeton. Wody należy dodać tyle, by uzyskać sypką, wilgotną masę i nie używamy żadnego wapna. Podane proporcje tworzą perlitobeton oznaczany jako PTB300. Ma on bardzo dobre właściwości izolacyjne, ale nie jest szczególnie twardy. Do izolacji pieca w zupełności wystarczy.
Betoniarka nie będzie potrzebna, bo perlit jest wyjątkowo lekki i miesza się go bardzo łatwo. Na temat rodzajów perlitu i ich zastosowań można przeczytać w wątku "Izolacja".

Po jakim czasie od wylania ławy górnej można coś tam murować. Jak to było w Pana przypadku? Producent betonu podaje czas karencji 28 dni, ale chyba nie jest konieczny aż tak długi czas?

Mój sąsiad - inżynier budownictwa, zalecał mi rozpoczęcie prac mniej więcej tydzień po wylaniu płyty stropowej. Przez ten czas beton powinien być pielęgnowany. W praktyce oznacza to utrzymywanie go w stanie wilgotności poprzez okresowe polewanie wodą. W ciągu tygodnia beton uzyskuje 60 - 70% wytrzymałości, którą będzie miał po 28-dniach.

Właśnie dojechały do mnie dwa wory po 125l perlitu EP 180. Jestem mocno zaskoczony po pierwsze wagą a po drugie granulacją, jest bardzo drobny. Mam nadzieje że spełni swoją funkcję. To jest generalnie jak styropian😳

In reply to by listman

Witam.Dzisiaj w sklepie ogrodniczym widziałem taką kopułę zrobioną z drutu fi 6 .Była ona wręcz idealna rozmiarami do kopuły pieca ,oczka były 4 na 6-8 cm.Murując kopułę na takim stelażu można by było zostawić to w środku?

Elementy metalowe nie mogą być wykorzystane przy budowie sklepienia pieca, ponieważ stal ma większą rozszerzalność cieplną niż szamot.
Po pierwszym rozpaleniu wydłużające się pręty spowodowałyby pękanie całej konstrukcji.

witam, zabieram się do budowy pieca, podstawę już mam, rozebrałem stary 3-letni piec chlebowy, który zrobił zdun, piec nie dopiekał chleba. Teraz mam zamiar zbudować go sam. Pytanie pierwsze:jaką zaprawę użyć do budowy kopuły z cegieł szamotowych? zwykła zaprawa murarska, cement ogniotrwały, zaprawa szamotowa, zduńska a może jeszcze coś innego? zdun budował z jakiejś mieszanki gliny, piasku... ale jak rozbierałem piec to ta zaprawa była wciąż wilgotna- po 3 latach pieczenia. Po drugie taka mieszanka jeśli się nie zwiąże nie utrzyma kopuły. proszę o pomoc

Ja używałem normalnej zaprawy szamotowej. Na opakowaniu jest opisany sposób rozrobienia i użycia. Dodajemy szkło wodne lub cement portlandzki. Oczywiście konsystencje dobierałem „na oko”.
Wszystko bardzo ładnie wiąże i żadna cegła nie spadła podczas murowania.
Jak to możliwe, że po trzech latach zaprawa była wilgotna😳

In reply to by listman

Też chciałbym to zrozumieć. Zdun budował komorę w kształcie prostokąta z prętami u góry na których położył cegły szamotowe. Ściany zrobił z podwójnych cegieł szamotowych. cała ta zaprawa również użyta na podłożu jak i ścianach cały czas była sypka, nieważne czy jak piec miał 300 stopni czy na zimno. Mówił że tak ma być. Ja po przeczytaniu kilku informacji w necie już wiedziałem, że nie używa się prętów do konstrukcji ale ta zaprawa to dla mnie zagadka:)

oczywiście dziękuję za odpowiedź, nie jest tak łatwo znaleźć taką informację. Przejrzałam masę stron. Nikt wprost nie pisze konkretnie o zaprawie- jaką użyć do budowy komory.

Dla mnie od samego początku, od samego pomysłu budowy pieca oczywiste było że komorę pieca wymuruję przy pomocy zaprawy szamotowej. Wydaje mi się, choć mogę się mylić, że nikt nie piszę tego wprost ponieważ jest to oczywiste.

Witam. Nie nazwałbym 3-letniego pieca starym. Szkoda, że trzeba go rozebrać, ale z Pana opisu wynika, że innego wyjścia nie ma.
Dawniej, jako spoiwo przy budowie pieców, używano gliny zmieszanej z piaskiem, z dodatkiem soli. Niektórzy zdunowie nadal tak robią. Sól pochłania wilgoć z powietrza, może dlatego zaprawa wydawała się nie całkiem sucha.
Dość słabo to wiąże, jedyny plus, że łatwo było Panu piec rozebrać i można wykorzystać cegły ponownie.

In reply to by PiekarRo

Piec szybko wytrącał temperature prawdopodobnie z trzech powodów. po pierwsze drzwi były ogromne i z blachy na całą wysokość komory, komore zdun zbudował prostokątną i wysoką- mówił że będę mógł piec chleb piętrowo. po drugie góra komory była zbudowana tak, że na prętach leżały cegły szamotowe a nad nimi z przodu - na całej szerokości był wylot do komina. Szyber był dość solidny ale też z blachy a komin szerokości wiadra. Po trzecie pomimo dwóch warstw cegły szamotowej jednej grubszej, drugiej cieńszej izolacją była tylko wełna ok 2 cm i na to dużo betonu z kamieniem. Jak znajdę stare zdjęcia to wkleję tu ku przestrodze, jak tego nie robić. Mam też jeszcze jedno pytanie. Czy przecięta na pół standardowa cegła szamotowa jest wystarczająca do budowy kopuły? bo tak to wygląda na zdjęciach budowanych pieców. Czy jest to wystarczająca powierzchnia aby utrzymać ciepło w środku aby upiec chleb? pozdrawiam

U mnie ściana komory ma grubość 6,5 cm - czyli tyle, ile najkrótszy bok cegły szamotowej. Za to izolację mam solidną, 12-14 cm lekkiego betonu perlitowego. Piec stoi w ogrodzie, piekłem nawet przy 16-stopniowych mrozach. Mimo to uważam że ściana grubości cegły przeciętej na pół jest lepszym rozwiązaniem. Przy sklepieniu kolebkowym większość cegieł układa się w całości.
Za parę dni przygotuję Panu szablon artykułu, gdzie będzie można wklejać zdjęcia. Obecnie przebywam poza granicami kraju i mam ograniczony dostęp do internetu, wyłącznie z telefonu.

In reply to by PiekarRo

super, dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze kilka pytań. Średnica podstawy komory u mnie będzie miała 80 cm wewnątrz. Jaką wysokość powinna mieć komora wewnątrz? chcę przygotować szablon z jakiejś płyty, muszę mieć jakiś wymiar aby wyciąć łuk. A może ktoś ma lepszy pomysł na stelaż niż płyta? czytałem o styropianie, a nawet piasku.kolejne pytanie to rozmiar drzwi. Wiem, że to najsłabszy punkt cieplny, więc myślałem o małych drzwiczkach powszechnie dostępnych w internecie, ale nie wiem czy ktoś się zmieści przez nie w razie potrzeby naprawy kopuły od wewnątrz, jeśli coś bedzie wymagało naprawy. Czy macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? Jaki rozmiar drzwi proponujecie? Czy ktoś z tego szacownego grona musiał taką kopułę kiedyś naprawiać?

In reply to by marcins

Ja zrobiłem metodą cyrkla, bałem się o to kiedy cegły zaczną spadać, ale nie miało to miejsca, można to prześledzić w temacie Piec chlebowy we Wrocławiu. Wg mnie jest to metoda lepsza jeszcze pod tym względem, że ma Pan cały czas wgląd w wykonanie kopuły od środka, np grubość spoiny, równość ułożenia cegieł, czy ich prawidłowe docięcie, przy metodzie bądź to z kartonem czy piaskiem takiej możliwości nie ma i wszystko wyjdzie na koniec murowania. Przy cyrklu może Pan płynnie regulować wysokość komory, choć przyznam, że ja mam po prostu połowę średnicy podstawy czyli ok 40 cm, nie widzę z tym problemu, chleb się piecze :). Co do drzwiczek to jak Pan widzi dopasowanie ich do otworu? Chyba że zrobi je Pan na zamówienie, (oczywiście jeżeli myśli Pan o drzwiczkach stałych takich jak u mnie), trzeba zrobić otwór pod gotowe drzwiczki. Jak już raz pisałem, jeżeli zacznie Pan konkretne prace szybko zweryfikują się one co do teorii. Proszę wziąć dużą poprawkę. Czy drzwi będą miały parę cm w jedną czy w drugą stronę, to wg mnie nic nie zmienia, natomiast jakie prace remontowe Pan przewiduję? Jeżeli kopuła będzie odpowiednio wykonana i wygrzana nie powinno się nic wydarzyć, mam taką nadzieję;).
Pozdrawiam i powodzenia.

In reply to by listman

dziękuję za odpowiedź. tak właśnie zrobię jak Pan pisze co do stelaża. Co do drzwi to oczywiście najpierw je kupię a łuk zrobię pod ich wymiar. Gdzieś po prostu przeczytałem, że otwór powinien być taki aby można było zrobić jakiś "remont" w środku. Stąd też moje pytanie, czy ktoś musiał taki remont od środka wykonać. Jak się czyta za dużo informacji na różnych stronach to powstaje dużo pytań w głowie:) wszystko okaże się już niebawem w praktyce. Mam jeszcze dwa pytania: czy dobrym pomysłem będzie położenie wilgotnych gazet na kopułę i na nie położenie warstwy izolacyjnej z betonu perlitowego? czy takie rozwiązanie ktoś zastosował? czy może jest jakieś inne sprawdzone rozwiązanie? wełna? włókno szklane? a może nic?

Patrząc na drzwiczki dostępne na Allegro, wybrałbym te bez szybki. Przy odrobinie doświadczenia, pieczenie chleba nie wymaga częstej kontroli tego co dzieje się w środku, a krótkotrwałe uchylenie drzwiczek aż tak bardzo pieca nie wychładza. W czasie pieczenia pizzy szybka jest zbędna, bo drzwiczki pozostają otwarte.
Watro natomiast pomyśleć o dodatkowej izolacji od strony drzwiczek, gdy pieczemy zimą. Jeśli znajdują się we wnęce można wykonać pokrywę z drewna.
U mnie rolę drzwiczek spełnia pokrywa z blachy, izolowana od zewnątrz 5-centymetrowej grubości deską. Bez problemów piekę w zimie, mimo że mój piec ma stosunkowo niewielką pojemność cieplną

A przy pieczeniu podpłomyków ciężko jest utrafić moment kiedy jest upieczony i człowiek nie potrzebnie zagląda i zagląda .
Jeszcze mam prośbę o doradę czy piec chlebowy zbudować tradycyjny o podstawie prostokąta czy okrągły (rzymski) ? czy Rzymski nie będzie za wysoki do wypieku chleba ?

Dzień dobry.
Mam pytania
Czy grubość ścian pieca chlebowego z cegły szamotowej 11.4 cm będzie wystarczająca wiadomo że na to będzie izolacja cieplna oraz jaka grubość paleniska z cegły szamotowej będzie wystarczająca.
Może ktoś podpowie jakie wymiary komory będą optymalne komora podstawa prostokątna.
Pozdrawiam

In reply to by Zbigniew M

Witam,
Taka grubość ściany w zupełności wystarczy, w moim piecu jest nieco ponad połowa z tego i piecze bardzo dobrze. Na spodzie najlepiej położyć cegły "na płask", co daje grubość ok. 6,5cm, pod warunkiem że jest dobra izolacja.
Jeśli chodzi o wymiary, to wszystko zależy od zakładanych rozmiarów bochenków i ich ilości. Nieduży piec o podstawie prostokąta ma tę przewagę, że jego powierzchnię można lepiej wykorzystać. Będzie to widoczne nie tylko przy wypieku chleba, ale szczególnie w czasie upychania prostokątnych form do ciasta.
Ja używam pieca o podstawie koła, średnicy 90 cm - co daje powierzchnię 0,63 m2. Gdybym budował prostokątny, z pewnością nie byłby mniejszy niż 70 x 90 cm - powierzchnia taka sama, ale w praktyce zmieści się do niego trochę więcej. W literaturze dość często spotyka się piece z podstawą prostokąta, o wymiarach 80x90cm i wysokości sklepienia 40 cm.
Duży piec jest wygodny w użytkowaniu, ale trzeba się liczyć ze zwiększoną ilością opału, koniecznego do jego rozgrzania.

Witam, mam pytanie o montaż drzwiczek. Jeśli buduję ściany i łuk do drzwiczek, to ile miejsca zostawić po bokach - ściany? 3-5 mm? a łuk ? może od razu "kłaść z przodu na ramę drzwiczek a z tyłu łuk ze styropianu? W ramie wewnętrznej drzwiczek mam tylko dwa małe otwory do wbicia/wwiercenia w cegły. Jaki materiał będzie dobrze znosił takie temperatury? Gwóźdź? jakaś śruba?

In reply to by marcins

Ja mam to już za sobą, ale też robiłem wszystko trochę na żywioł. Jednak chętnie podpowiem, abyś Ty miał już łatwiej. Wykroiłem ze styropianu ok 10 cm grubego kształt drzwiczek, na krórym układałem łuk z cegieł. Dodatkowo z przodu miałem jeszcze drzwiczki aby wszystko dobrze się opierało ( trzeba trzymać kąty aby wszystko miało jakiś wygląd) stosowałem do tego małe kliny, zawsze przydatne, można podeprzeć. Jeżeli chodzi o tolerancje po bokach to spokojnie3-4 mm bym zostawił, ja tego nie zrobiłem i potem musiałem podszlifowywać cegły. Wszystko umocowałem na specjalny silikon do kominków ale taki do 1300 stopni!
Dodatkowo miałem w drzwiczkach trzy czy cztery otworki, które nagwintowałem pod śrubę fi 6 mm. To wiele ułatwia,zastosowałem takie małe pchełki na klucz imbus z ostrym czubkiem. Działa to na zasadzie rozpierania i w połączeniu z silikonem daje stabilnie umocowane drzwiczki. I nie trzeba nic wiercić w cegłach niepotrzebnie. Zapraszam na opis mojej budowy który jest dostępny na forum, tam wszystko ładnie widać.

witaj Listman, dziękuję za odpowiedź. Na Twojej budowie też się wzoruję, przeglądam często, bo jak się zaczyna budować to nagle wychodzą różne "kwiatki":) Nie wpadłbym na pomysł z takim silikonem. Raczej bym wcisnął tam zaprawę szamotową. Tak więc dzięki za podpowiedź.
Dzisiaj zrobiłem cegły szamotowe na podstawę. Oswoiłem się z zaprawą szamotową. Jutro dam im dobrze wyschnąć i zaczynam robić ściany. Mam zamiar budować z połówki cegły układanej na płasko. Twoje są dłuższe ale nie wiem czy to cała cegła, czy 3/4? Mam trochę miejsca, więc dam na kopułę wełnę skalną i ok. 15 cm betonu perlitowego. Mam nadzieję, że to wystarczy.

Boczne otwory w drzwiczkach znajdują się zbyt blisko krawędzi i wiercenie w cegłach w takim miejscu byłoby ryzykowne. Najczęściej wykorzystuje się je do zamocowania pasków blachy, które zagina się i umieszcza w spoinie cegieł. Można je do drzwiczek przynitować, lub przykręcić śrubą i nakrętką.
Problem z drzwiczkami żeliwnymi jest taki, że mają większą rozszerzalność cieplną niż cegły szamotowe i jakąś dylatację trzeba zastosować. Niektórzy zdunowie wykorzystują papier ceramiczny, lub taśmę ceramiczną, grubości kilku mm. Przykleja się to do ramki drzwiczek klejem ceramicznym.

In reply to by marcins

Witam. Mam pewien problem .Chciałbym wybudować piec chlebowy w połączeniu ze zwykłym piecem gdzie mógłbym coś ugotować w garnku.Tylko że nigdzie nie moge nic znaleźć na ten temat.Chodzi o jakiś schemat i co będzie potrzebne.Proszę o jakieś rady.

In reply to by kosior

Witam,w piecu chlebowym palisz drewno wewnątrz pieca, więc jedynie możesz wykorzystać dym ze spalania do np. wędzenia. Problem jest taki,że dym idzie do góry, więc podstawa - dół wędzarni musiałaby być dość wysoko. A palenisko do kuchni musisz zrobić oddzielne. Można to ładnie połączyć w jeden obiekt ale to są dwie różne sprawy.

Z gotowymi schematami będzie problem, mogę jedynie podesłać skany z książki "Roboty zduńskie", ale nie sądzę żeby okazały się szczególnie pomocne. Budowane dawniej trzony kuchenne z komorą piekarniczą były bardzo niewygodne w użytkowaniu. Dostęp do pieca chlebowego był możliwy jedynie w pozycji "na kolanach".
Kilku naszych Forumowiczów już zbudowało piece z gorącą blachą. Można coś podpatrzeć, zapytać. Fajny piec ma AndrzejZ. Pomysłowe rozwiązanie zastosowano w piecu Ryszarda Kłusowskiego. Rozżarzone węgle z komory piekarniczej można zrzucić do paleniska trzonu kuchennego.