Budowa wędzarni z piecem chlebowym

Witam.

W artykule tym postaram się na bieżąco wstawiać zdjęcia z budowy mojego pieca. To pierwsza moja budowla tego typu więc proszę o wyrozumiałość. Dodam też, że pod kostką na której buduję znajduje się przygotowany wcześniej fundament. Plan jest następujący:

Od prawej będzie piec chlebowy skonstruowany z cegły szamotowej i gotowych kopuł do pieca.

Kolejna część to wędzarnia z paleniskiem bezpośrednim. Cała murowana, ocieplona deskami od wewnątrz.

Za wędzarnią kuchenka gazowa zasilana z butli.

Blat roboczy z kamienia lub innego surowca.

Proszę o radę co do pieca chlebowego. Zamierzam zrobić półokrągły piec składający się z 3 odlewów takich jak na załączonym zdjęciu. Ściany wewnętrzne z szamotu, warstwa izolacyjna i obudowa z klinkieru. Na dole pod stropem będzie warstwa trzech cegieł zasypanych keramzytem. To samo planuję na wierzchu pieca (będzie to kształt prostokąta po zabudowie klinkierem) czyli kopuły, obudowa z klinkieru na docelową wysokość i przed stropem zasypanie wszystkiego keramzytem. Czy dobrze planuję?

Komentarze

Witam . Ja jestem na etapie planowania ,gromadzenia materiału i raczej też kopułę zabuduję,myślę że zasypanie kopuły keramzytem jest dobrym pomysłem bo nie ma sensu obudowywać .

Stoję przed decyzją jak zalać ostatni strop (zdjęcie wyżej). Planuję wsypać teraz keramzyt na równo z drugą cegłą. Na to folia i beton. Jest sens unikania kontaktu stropu ze ścianami pieca? Na strop położę jeszcze warstwę cegieł szamotowych, na to żwir i cienkie płytki szamotowe. Nie wiem czy strop będzie się nagrzewał czy nie?
Jest jeszcze opcja taka aby też wysypać keramzyt i na zrobionym przeze mnie uskoku położyć krawężniki 100x20x6. Wchodzą z delikatnym luzem i do góry mam jeszcze około 2cm. Na to drut zbrojeniowy i zalać betonem (około 1,5-2cm). Doradźcie proszę która opcja lepsza czy w ogóle mam zły pomysł co do tego stropu.

Czy ten strop jest w ogóle potrzebny? Tym bardziej folia. Stropy żelbetowe źle znoszą wysokie temperatury. Poza tym pojemność cieplna spodu będzie bardzo duża, jak na niewielkich rozmiarów piec. Może lepiej byłoby ograniczyć się do samego betonu keramzytowego. Wytrzymałość na ściskanie takiego betonu to ok. 5 MPa - naprawdę sporo, znacznie więcej od perlitobetonu. Klasyczny beton B20, jak sama nazwa wskazuje ma 20 MPa. Można na takim podłożu położyć bezpośrednio cegły szamotowe.
Izolację górną może stanowić keramzyt luzem.

Czy chodzi Ci o bloczki z betonu keramzytowego? Miałbym ułożyć je luzem? Muszę prosić o pisanie jak do laika bo średnio znam się na tych sprawach. Linki mile widziane.

Nie. Keramzyt miesza się z cementem piaskiem i wodą, otrzymując lekki beton. W zależności od proporcji można uzyskiwać lepszą wytrzymałość, kosztem większej przewodności cieplnej. Są też gotowe mieszanki w workach, do których wystarczy dodać keramzyt, lecz nie wiem czy nie zawierają szkodliwych dodatków.

Widzę, towar ciężko dostępny u mnie a przygotowanie go jest nieco problematyczne. Czy nie ma innych, prostszych i pewnych rozwiązań? Czy zwykły beton pod warstwą szamotu, żwirku i znów szamotu aż tak się nagrzeje? Czytałem kilka relacji z budowy pieców i nie sądziłem, że strop sprawia tyle problemów. :(

Troszkę się pogubiłem, gdzie jest piec na dole czy będzie na górze?
Perlibeton jest na prawdę prosty do zrobienia, wystarczy taczka i łopata.
Inną sprawą jest zakup perlitu ale z keramzytem nie ma problemu.

Piec będzie na górze. Akrualnie stoję przed wylaniem stropu pod niego. Ostatnie zdjęcie jest aktualne i to widok na miejsce gdzie ma być strop. Pod spodem jest wnęka na schowek.

Strop się nie przegrzeje, lecz będzie miał wpływ na nagrzewanie spodu pieca, ponieważ beton ma wysoką przewodność i pojemność cieplną. Patrząc od dołu będzie to wyglądało następująco: keramzyt-jako izolacja, następnie beton, cegły szamotowe, żwirek, płyty paleniskowe. Nie testowałem takiego rozwiązania, ale kolega Tomasz posiada piec zbudowany w ten sposób, więc może się wypowie, jak szybko to się nagrzewa.
W moim piecu jest jedynie warstwa cegieł szamotowych, a pod nią izolacja z perlitobetonu. Na pojemność cieplną nie narzekam, a nagrzewa się bardzo szybko, choć dodatkowe płyty paleniskowe na pewno by nie zaszkodziły. Ściany kopuły stoją na cegłach które nie izolują zbyt dobrze i w efekcie mam "zimne narożniki".
Widać to wyraźnie, bo sadza w tym miejscu się nie wypala.

Jeśli chodzi o keramzyt, to można go kupić w Castoramie. Proporcje odczytujemy z tabelki podanej w linku, w kolumnie 2.

Ja mam podobnie jak nasz guru😉
Żelbet, perlitbeton, warstwa pustaków klinkierowych i szamotówka już jako komora pieca, nie narzekam i piekę spokojnie. Po wylaniu perlitbetonu byłem lekko przerażony bo zachowywał się jak styropian😳 palec normalnie wchodził ale jak dobrae wysech i siła jest rozłożona na większej powierzchni to nie ma bata😳😁 aby się ugiął

No to zrobię tak... Keramzyt na dwie cegły, perlitobeton na wysokość jednej cegły i dopiero szamot. Czy ten perlitobeton też się zbroi jak normalny beton? Macie jakiś link do sprawdzonego producenta lub sklepu internetowego?

Witam, ja użyłem zwykłego agroperlitu https://allegro.pl/perlit-ogrodniczy-125-l-agro-perlit-frakcja-2-6-mm-i…
sprawdził się bardzo dobrze. Chleb od spodu ładnie się rumieni
takiego samego b.perlitowego użyłem do izolacji ścian kopuły - warstwa ok. 15cm (kładzony na matę ceramiczną oczywiście)
Ściany zewnętrzne pieca po nagrzaniu są w mniej więcej takiej samej temp. co na zimno.
Takie więc rozwiązanie dobrze się sprawdza, jeśli ściany nie nagrzewają się to spód też nie powinien - u mnie jest 14 cm b.perlitowego wylanego na strop. Strop mam zwykły betonowy ze zbrojeniem oczywiście. Proszę zerknąć na moją budowę: Budowa pieca chlebowego w Borach Tucholskich
z keramzytem nie miałem do czynienia, więc nic nie doradzę
pozdrawiam i powodzenia

Skoro ma Pan już keramzyt to nie ma sensu stosować perlitu. Oba te materiały bardzo dobrze nadają się do przygotowania betonów lekkich.
Do budowy pieca są potrzebne niewielkie ilości więc można taki beton wymieszać ręcznie na taczce, lub w kastrze budowlanej.
Potrzebujemy jedynie cement i keramzyt odpowiedniej frakcji. Niektóre receptury zawierają również dodatek piasku. Jutro będę miał trochę czasu, więc postaram się podać dokładne proporcje i sposób przygotowania.
Warstwę lekkiego betonu wylewamy na wysokość odpowiadającą dwóch rzędów cegieł, bez stalowego zbrojenia. Można dać zbrojenie rozproszone w postaci włókien szklanych, cyrkonowych - dostępnych na Allegro (była o tym dyskusja na forum).
Gdy beton keramzytowy zwiąże, kładziemy cegły szamotowe.
Wiem, że to wszystko wydaje się kłopotliwe, ale warto zadać sobie nieco trudu w trakcie budowy, by później cieszyć się ekonomicznym piecem, który szybko się nagrzewa i zużywa mało opału.
Dawniej na spodzie pieca, pod cegłami szamotowymi wysypywano warstwę tłuczonego szkła. Pełniło ono rolę izolacji i jednocześnie pozwalało zakumulować trochę ciepła. Spisywało się dobrze, ale dziś mamy lepsze materiały.

In reply to by PiekarRo

Tu nie chodzi o kłopot lecz o dobre wykonanie. Piszecie nieco językiem dla mnie niezrozumiałym. Już nie wiem czym mam wysypać lub wylać te 3 warstwy cegieł a zima nadciąga. Jeśli mogę prosić to niech jedna osoba podpowie mi co mam kupić i w jakiej ilości? Keramzyt mam w Leroy Merlin na miejscu.
O ile dobrze zrozumiałem to zakupię keramzyt w leroy`u https://www.leroymerlin.pl/materialy-budowlane/materialy-budowlane-stan…
Do tego zwykły cement i wymieszam na taczkach. Zaleję 2 warstwy cegły a na ostatniej położę szamot. Czy w takim razie układać kolejną warstwę szamotu? Planowałem piec o cegłę wyżej niż jest obecnie bo na strop miała pójść cegła szamotowa.

Jeżeli w planach był jeden poziom cegieł wyżej to można wylać beton keramzytowy na 14 cm, następnie ułożyć cegły kratówki w miejscu gdzie będzie podstawa pieca, jak zrobił to kolega Listman. Nie wpłynie to znacząco pojemność cieplną. Boki uzupełnić betonem keramzytowym. Tym sposobem mamy bardzo dobre podłoże pod cegły szamotowe i zakładana wysokość się zgadza.
Zbyt gruba warstwa betonu keramzytowego nie jest zalecana. Nie do końca wiem od czego to zależy, ale takie są zalecenia producentów.
Keramzyt dostępny w Leroy ma bardzo duże ziarna. Do sporządzenia mieszanki najlepiej byłoby go zmieszać z nieco drobniejszym (typu M). Powinien być dostępny w innych marketach.

A co gdybym podniósł się nieco na styropianie? Mogę na stropie ze zdjęcia (tam gdzie leży młotek i poziomica) położyć 5 cm styropian i wtedy wylać beton keramzytowy i na nim już szamot i konstrukcję pieca.
Teraz pozostaje już tylko kwestia odpowiednich proporcji keramzytu, cementu i piachu (ewentualnie).
Czy taki beton się zbroi? Będzie wylany na zbrojonym wcześniej więc chyba nie ma to sensu.
Czy taki beton rozszerza się podczas nagrzewania? Chodzi mi o to, że po bokach będzie to wszystko połączone z połówką cegły widocznej na zdjęciu. Czy w tym miejscu nie będzie występowało pęknięcie?

Ktoś coś doradzi? Jutro chciałbym zacząć działać i nie chcę zrobić błędu. Czy pomysł ze styropianem jest ok? Jakie proporcje do betonu keramzytowego? Czy dawać zbrojenie? Czy beton keramzytowy będzie się rozprężał?

In reply to by JemioloSeba

Nie stresuj się, rozumiem że zacząłeś trochę nie w czas bo przed zimą, ale trudno. Popatrz sobie na przykładowo mój piec i zrób tak samo, co za problem. Masz rozwiązanie pewne i sprawdzone, za bardzo się wkręcasz i generujesz nie potrzebne stresy. Najprostsze rozwiązania są najlepsze.

Styropian odpada. Nie dawałbym do pieca wyrobów ropopochodnych. Dylatacja od cegieł klinkierowych jak najbardziej wskazana, bo beton keramzytowy jest mniej sprężysty od perlitowego, a pod wpływem temperatury będzie się rozszerzał. Tym bardziej, że cegły ostatniego rzędu są osłabione i piec może sobie zrobić dylatację sam, nie tam gdzie byśmy chcieli.

Jeżeli używamy keramzytu gruboziarnistego, typu L to zaleca się grubość wylewki do 20 cm, czyli można zalać wszystkie 3 rzędy, ale pomysł z cegłami kratówkami wydaje mi się niezły.
Proporcje odczytujemy z tabeli w linku, który podałem wcześniej. Najprostsza receptura składa się z keramzytu typu L (dostępnego w Leroy) cementu i wody.

Cement 32,5 - 19 kg
Keramzyt - 28 kg
Woda - 10 litrów

Z tych proporcji otrzymujemy 100 litrów, trzeba to podzielić przez zakładaną ilość.
Wytrzymałość na  ściskanie po 28 dniach ok. 1N/mm2. Czyli 1500 kg na powierzchnię wielkości kartki pocztowej.

Gdyby jeszcze udało się kupić keramzyt o średnich ziarnach, typu M i wymieszać go z tym gruboziarnistym 1:1, dodać odrobinę więcej cementu i wody to wytrzymałość wzrośnie i byłoby super.
Można też posłużyć się drugą recepturą z tabeli w kolumnie nr 2, która zawiera jeszcze dodatek piasku, ale będzie gorzej izolować.

Przygotowanie jest proste. Zalewamy keramzyt połową ilości odmierzonej wody i czekamy 5 minut. Dodajemy pozostałe składniki i intensywnie mieszamy.
Po wylaniu należy przez tydzień utrzymywać beton w stanie wilgotności, okresowo polewając go wodą.

Przekonałem się jednak do perlitu. Zamówiłem już worek 125 litrów. Wyleję warstwę 14cm i na to pójdzie cegła dziurawka to powinno być jak u kolegi listman czyli bardzo dobrze. Dzięki za wszystkie rady.

Dostałem dziś perlit i kupiłem cement. Nie wiem jakie jest jego oznaczenie ale mówili w sklepie, że to "jedynka" mocniejszy. Zaczyna padać więc nic nie zdziałam ale jutro atakuję.Czy jest sens dodawać WŁÓKNA POLIPROPYLENOWE do perlito betonu?

Włókna polipropylenowe się nie nadają, ponieważ topią się już w temperaturze 160 C. Lepsze są włókna szklane GRC, dostępne na Allegro. Koszt niewielki, ok 10 zł za 250 g.
Nie są konieczne. Bardziej się przydają przy izolacji kopuły pieca.

zalane

Pomimo złej pogody udało się wylać blisko 12 cm betonu perlitowego. Dziwny to twór ale po przeczytaniu wszystkich opisów na tej stronie byłem na to przygotowany. Zabrakło mi około 3-4 cm ale to nie problem. Przyłożyłem płytkę szamotową chyba 3,5 cm i pasuje prawie idealnie. 

Tutaj znów pytanie... Kleić płytkę szamotową do betonu perlitowego na zaprawie szamotowej czy nie? Jakoś muszę zniwelować ewentualne nierówności bo nie miałem jak wyprowadzić perlitu idealnie (moje poziomice były za długie a inna za krótka). To nie są przypuszczam wielkie nierówności - kwestie minimetrów. Kolejne pytanie to czy na cienką płytkę szamotową mogę kleić już docelowo cegłę szamotową czyli konstrukcję pieca?

In reply to by JemioloSeba

Witam, ładnie wyszło. Ja kleiłem cegły szamotowe na cement perlitowy oczywiście przy użyciu zaprawy szamotowej(pamiętaj o dodawaniu szkła wodnego do zaprawy) Wszystkie nierówności niwelowałem zaprawą szamotową. Ale niech beton trochę wyschnie i odparuje woda. Z czasem też będzie bardziej wytrzymały. Jako podstawę pieca chcesz dać Płytkę 3.5 cm? Wydaje mi się, że podłoga musi być solidna, czyli gruba. Musi zakumulować sporo ciepła, żeby chleb się od spodu upiekł. Ja na perlit kleiłem cegły szamotowe. Zawsze na nie możesz przykleić dodatkowo płytkę. Rozważ to. A druga sprawa, ja ściany czyli kopułę stawiałem na cegłach czerwonych, na których leżała już podłoga z cegieł szamotowych. Jak chcesz budować ściany - konstrukcję na perlicie, to tym bardziej daj mu czas, żeby się wzmocnił.

Panowie, jak to jest.. Rok temu postawiłem pierwszy piec. Podstawa z szamotu. Przy temp 400 stopni zaprawa szamotowa i łączenia zaczęły pękać, oberwało również kilka cegieł ( podejrzewam, że niestety cegły z trefnego źródła i w słabej kondycji). Ścianki zrobiłem również z szamotu, na to zbrojenia i keramzyt, wełna i zabudowanie ze zwykłej czerwonej cegły. Wszystko popękało. Temp w środku ok. 500 stopni mnie zadowalała, ale nie z takimi " skutkami ubocznymi ". Niedawno rozebrałem piec. Kupiłem nowe cegły z Liroy Merlin gr. 6.4. Dziś zaczynam stawiać podstawę i mam kilka pytań. Jak to w końcu jest z zaprawą szamotową. Mieszamy ze szkłem wodnym, cementem - jakie proporcje? Znajomi się teraz mądrzą, każdy ma swoje teorie n.t. pieca, a tu ciężko stwierdzić co było nie tak. Czytałem opinie, że cegły szamotowe przed murowaniem powinny być moczone, prawda to? ( jeśli tak, to na pewno popełniłem błąd ) Dzięki za pomoc, bo mam prawdziwy ból głowy...Ile ludzi, tyle teorii, liczę na Was fachowcy!

szamot na perlitobetonie

c.d.

Perlitobeton prawie suchy. Kupiłem ułożyłem dziś wstępnie pierwszą warstwę cegły szamotowej w celu wyrównania poziomu. Pojawiły się dwa pytania:

1. Jako, że chcę uniknąć pęknięć celowo nie układam szamotu na całości. Ułożyłem cegły bez cięcia i to mi wystarczy pod podstawę pieca. Czy w celu ułatwienia murowania cegieł zewnętrznych z klinkieru mogę szczelinę wypełnić drobnym keramzytem? Chodzi o powstałą lukę pomiędzy szamotem a ciętym klinkierem (widoczną na zdjęciu). Od razu dodam, że docelowo będzie jeszcze jedna warstwa cegły szamotowej (normalnej grubej) i to dopiero ona będzie spodem pieca, na którym będzie leżał chleb.

2.Czy kleić do perlitobetonu warstwę widoczną na zdjęciu czy to raczej nie ma sensu? - oczywiście zaprawą szamotową jak coś. Przecież i tak na to przykleję kolejną warstwę szamotu więc razem będzie jedna całość. Nierówności wyrównam przy kolejnej warstwie cegieł. W sumie to żaden kłopot przykleić ale jakoś bardziej pasuje mi to aby szamot leżał luźno ze względu na rozprężenia.

3. Czy warto zamówić taki gotowiec: https://gamaleon.pl/pl/p/PIEC-CHLEBOWY-Smart-3-kopuly-ZROB-TO-SAM/322

Nie chodzi mi o kilka złotych w tą lub w tamtą ale czy to sprawdzony sposób? Czy ktoś testował te odlewy? Nie ukrywam, że pasuje to u mnie idealnie i pozostanie mi jeszcze szczelina 2cm na izolację pomiędzy szamotem a zewnętrznym klinkierem. Liczę cegły szamotowe i też taniej dużo nie wyjdzie a pracy z cięciem odpada (na dodatek nie mam piły więc musiałbym kupić lub pożyczyć). Doradzi ktoś?

Na temat pieców z elementów prefabrykowanych nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ nigdy takiego nie używałem, ale wydają mi się ciekawą propozycją. Mam nadzieję, że kiedyś pojawi się tu jakiś jego użytkownik i opisze swoje doświadczenia. Jak do tej pory, wszystkie konstrukcje prezentowane na tym portalu budowane są z cegieł.
Tak naprawdę, w piecach o podstawie prostokąta, wiele cięcia nie ma. Problemem mogą być jedynie cegły łączące ściany z łukiem.

Płytki szamotowe korzystniej będzie przykleić do podłoża. Widziałem kiedyś film z budowy profesjonalnego pieca do pizzy w Neapolu. Wykonywała go znana firma, z wieloletnim doświadczeniem. Cegły pierwszego rzędu były układane na świeżo wylanym betonie keramzytowym, z zachowaniem relatywnie dużych odstępów. Szczeliny między nimi wypełniono zaprawą szamotową, która w pewnym stopniu kompensuje naprężenia.
Wiadomo, że po przyklejeniu cegieł jakieś siły działać tam będą, ale mimo wszystko lepiej, aby ściany komory miały zapewnione stabilne podłoże, nie rozchodzące się we wszystkich kierunkach.

Tak na marginesie, często wspomina się tu o rozszerzalności cieplnej szamotu, ale wiele osób może nie wiedzieć jakiego rzędu są to wielkości. Przykładowo, gdyby spód pieca wykonany był z jednej 80-centymetrowej płyty szamotowej, to wzrost temperatury o 350 C spowodowałby zwiększenie jej wymiaru o ok 1,5 mm.

Dziś przyjeżdżają elementy pieca. Do tych co murowali i obudowywali klinkierem... czy murować najpierw piec wewnątrz a później obudować zewnętrzną warstwą klinkieru czy macie inny pomysł? Najbardziej obawiam się wejścia pieca. Nie wiem jak dobrze połączyć wewnętrzny piec z zewnętrzną warstwą klinkieru. Będę wdzięczny za jakieś rady.

c.dc.dc.dc.d

Witam ponownie. Skoro mam elementy to postanowiłem wszystko ustawić na sucho. Od razu zaznaczam, że docelowo wszystko będzie na mijankę i równiej niż jest - to po prostu przymiarka. Proszę bardziej doświadczonych o rzucenie okiem czy nie popełniam jakiegoś karygodnego błędu bo późniejsza naprawa będzie o wiele bardziej skomplikowana. W szczególności proszę o doradzenie w sprawie szczeliny widocznej na podłodze. Czy wyrównać ją po obu bokach i zostawić dylatację czy docinać szamot na wymiar.

Druga ważniejsza sprawa to obudowa drzwiczek. Czy pokazany na zdjęciach sposób będzie dobry? Czy szamot może być jako ostatnia warstwa widoczna od zewnątrz? Będzie może na niego zacinał deszcz (choć planuję zadaszenie) ale co z utratą ciepła? Oczywiście wszystkie cegły leżą bez docinania i docelowo nie będą tak wystawać. Będą zlicowane z widocznym na zdjęciu klinkierem. 

Nie umieszczałbym tych drzwiczek równo z murem, w otoczeniu cegieł szamotowych. Tak można zrobić, gdy piec ma bardzo dobrą ochronę przed deszczem, np. stoi pod wiatą. W zimie szamot nasiąknie wodą, a gdy chwyci mróz może się kruszyć. U mnie cegły szamotowe, stanowiące podstawę pieca dochodzą do krawędzi zewnętrznej. Zimą bardzo na nie uważam. Staram się je dobrze zabezpieczać.
Drzwi we wnęce mają kilka zalet. Podczas pieczenia w niskich temperaturach, przez żeliwne drzwi ciepło ucieka. Można wtedy przed nimi umieścić dodatkową pokrywę izolującą. Wnęka stwarza też większe możliwości zastosowania odpowiedniej dylatacji.

Spróbuję to sobie rozrysować, może wpadnę ja jakiś ciekawy pomysł.

Tak to sobie teraz wymyśliłem. Drzwiczki będą wewnątrz wnęki. Pod drzwiczkami będzie docięta pełna cegła lub przyklejony czarny kamień (zobaczę co będzie korzystniej wyglądało). Oczywiście jak widać na zdjęciu drugim warstwę zewnętrzną klinkieru muszę nieco docinać aby weszła jeszcze wełna. Może uda mi się jeszcze wygospodarować centymetr poprzez przesunięcie pieca do tył. Wszystko oczywiście ustawione na sucho więc czekam na opinie i jeśli mój plan jest OK to zaczynam murowanie pieca.

cd

cd

cd

 

 

cd