Początek mojej przygody z pizzą włoską.

moja pizzaChciałbym się podzielić moimi doświadczeniami, związanymi z pieczeniem pizzy.

Próbowałem różnych przepisów na ciasto, lecz za każdym razem wychodziła inna - jak nie za małe brzegi to za twardy spód, jak nie kwadratowa to za cienka itd.

Zacząłem niedawno swoją przygodę z pieczeniem pizzy, jak to nazywam w stylu "neapolitańskim", czyli nie taką z piekarnika na grubym cieście z 50 składnikami :) Od samego początku stosowałem mąkę typu 00. Na początku była to mąka Basia "00". Tak jak szybko ją kupiłem w supermarkecie, tak szybko odłożyłem ją do szafy. Ciasto w ogóle nie było elastyczne, a podczas jego wyrabiania zasadniczo niczym się nie różniło się od ciasta zrobionego z klasycznej mąki. Postanowiłem więc "zainwestować" w mąkę włoską Divella, o dość krótkim czasie wzrostu, jak się okazało była to dobra inwestycja.

 

Kolejnym etapem był zakup piecyka elektrycznego Optima Electra Napoli, nie jest to żadna reklama - kupiłem taki bo podobał mi się jego design, parametry i layout e-sklepu :) Czytałem różne opinie, na jego temat, np. że grzałka jest umieszczona zbyt nisko, przez co bardziej wyrośnięte brzegi pizzy mogą zostać przypalone, ale jak dla mnie jest to nawet zaleta, ponieważ góra pizzy w krótkim czasie nabiera złotego koloru, brzegi ładnie wyrastają, a spód pizzy nie robi za się twardy. Same składniki nakładam dopiero po chwili pieczenia tak aby ser nie zrobił się skorupkowaty.

 

Ostatni przepis, z którego skorzystałem pochodzi właśnie z tego portalu.

Ciasto:

  • Mąka 00: 480 g
  • Woda: 310-315 g 
  • Drożdże: 1,2 grama - moja waga jest w stanie odmierzyć tylko do ok. 3 g, więc przekroiłem kostkę jeszcze raz na pół.
  • Sól: 10 g - osobiście dodałbym ok. 5-7 g soli więcej.

 

Sposób przygotowania:

Przepis zalecał przesianie mąki przed wymieszaniem z wodą. Wcześniej tego nie robiłem, więc spróbowałem. Nie wiem czy był to efekt "placebo", ale ciasto wydawało się bardziej puszyste, miękkie i delikatne. 

Ciasto leżakowało trochę dłużej niż w podanym przepisie, u mnie było to ok 8 h w temperaturze pokojowej. W poprzednich przepisać trzymałem pojemniki z ciastem w lodówce (jest to po prostu wygodniejsze czasowo, nie trzeba robić ciasta z rana, żeby było gotowe na popołudnie/wieczór tego samego dnia)

Każdą kulkę włożyłem do plastikowego pojemnika, jak się okazało pojemniki były za małe, ciasto przykleiło się do boków pojemnika, ciężko było szpachelką je wyjąć przez co kształt kulki zamienił się w kwadratowy "placek". Przed uformowaniem ciasta, przełożyłem do pojemnika z mąką, próbując przywrócić kształt kulki. 

Z tego co udało mi się zaobserwować, ciasto leżakowane w temperaturze pokojowej jest zdecydowanie lepsze, brzegi są ładnie wyrośnięte, wewnątrz lekkie puszyste, środek pizzy delikatnie opadający, spód lekko chrupiący - nietwardy. (Oczywiście są to tylko moje, subiektywne odczucia i wrażenia smakowe)

 

Składniki:

  • Mozzarella di bufala campana DOP (akurat był Włoski tydzień w Biedronce)
  • Parmezan to podsypania bezpośrednio na sos
  • Do sosu użyłem puszki włoskich całych pomidorów Cirio, dodając kilka listków świeżej bazylii i delikatnie zblendowałem całość tak, aby nie zrobił się wodnisty sos.

 

Podsumowanie:

Przepis podany na portalu jest bardzo dobry i na pewno będę z niego korzystać. Do kolejnych zmagań z ciastem idealnym, postanowiłem kupić typową mąkę do pizzy neapolitańskiej o dłuższym czasie wzrostu i tym też chciałbym się podzielić w najbliższym czasie.

Poniżej zamieściłem małą foto relację mojej ostatniej pizzy.

Komentarze

Witam ponownie,

Długo mnie nie było, ale przez ten okres troszkę nabrałem wprawy z pieczeniem pizzy w elektrycznym piecyku.
Udało mi się osiągnąć tzw. lepopard spots ;) chociaż cały czas systematycznie uczę się czegoś nowego...

Tak teraz prezentuje się moja pizza (raz lepiej, raz gorzej, ale do przodu)

pizza optima

 

Głównie chodzi o rozmiar pizzy, producent mówi o 32 cm, zdecydowanie za duża, ja robię nieco wiekszą od górnej grzałki i wtedy można uzyskać taki efekt, podkładam też aluminiową folię nad górną grzałkę dla lepszego odbijania ciepła.

Ciasto min. 48h w lodówce

Witajcie. Jestem fanatykiem włoskiej pizzy, chleby też robię. Chciałbym Was zaprosić wraz z autorem tej pięknej strony do dołączenia do mojej grupy na Facebooku. Wasze wskazówki będą bezcenne. Nie jest to reklama. Robię to hobbystycznie i sprawia mi to ogromną radość. Grupa nazywa się Klub Miłośników Pizzy a moja strona, gdzie możecie zobaczyć moje kreacje nazywa się Pizzeria Lupa.