Pojemniki na ciasto do pizzy

Wydawać by się mogło, że tematowi pojemników na ciasto do pizzy nie warto poświęcać uwagi. Byłem tego samego zdania do momentu, aż kupiłem sobie bardzo dobry pojemnik. 
Zacznijmy od początku. Rzadko kiedy piekę mniej niż 6 pizz. Chętnych nigdy nie brakuje, zwłaszcza że moje pizze cieszą się uznaniem wśród rodziny, znajomych i sąsiadów. 
Początkowo używałem małych, plastikowych pojemników - po jednym na każdą kulkę. Posiadały szczelnie zamykaną pokrywkę, co chroniło ciasto przed wysychaniem w czasie kilkugodzinnego rozrostu. Wadą  był utrudniony dostęp podczas wyjmowania kulek, mimo że rozmiar pojemnika był nieco większy. Kolejna wada to ilość naczyń do mycia, po zakończonym wypieku. 

Kupiłem więc dwa większe, plastikowe pojemniki, jakich nasze mamy używają do przenoszenia ciast. Niestety, obejrzałem ich w sklepach bardzo wiele, ale żaden nich nie miał na spodzie równej, gładkiej powierzchni, tylko jakieś fałdy, mające zapewne na celu usztywnienie konstrukcji. Bardzo utrudnia to późniejsze wyjmowanie ciasta, a jeśli nie uda się wyjąć kulki w całości i nam się rozciągnie, to ciężko później formować pizzę o pożądanym kształcie. Mimo wszystko byłem z tych pojemników bardziej zadowolony. Nie bez znaczenia był też fakt, że każdy z nich mógł pomieścić 6 kulek. Łatwiej je było wynieść do ogrodu, a mycie zajmowało mniej czasu. 

 

Pojemnik na ciasto do pizzy

Pojemniki, których używałem do tej pory


W końcu, po obejrzeniu kilku filmów na YouTube, stwierdziłem, że czas już przestać sobie życie utrudniać. Kupiłem profesjonalny pojemnik - dokładnie taki, jakich używa się w pizzerii. Jego wymiary to 40x60 cm. Mieści 12 kulek, gdy ułożymy je dość ciasno, a na luzie wchodzi 8. Ma zaledwie 7cm wysokości, co w połączeniu z dobrze dopasowaną pokrywką zabezpiecza ciasto przed wysychaniem. Można takie pojemniki układać jeden na drugim, wzajemnie się wtedy zamykają, ale ta cecha nie jest dla mnie istotna. Najbardziej doceniam wytrzymałą konstrukcję, oraz idealnie płaskie dno, które bardzo ułatwia wyjmowanie kulek. 
Kupiłem jeszcze dobrą szpatułkę, do której ciasto nie przywiera i praca w końcu stała się przyjemnością. Wcześniej wyciąganie ciasta o dość wysokiej hydracji mnie stresowało, szczególnie wtedy, gdy goście patrzyli mi na ręce :)

 

Pojemnik na ciasto do pizzy

Obecnie używany pojemnik