ciąg kominowy

Witam, dzisiaj ukończyłem kopułę i pomimo, że nie ma jeszcze izolacji postanowiłem zaczac pierwsze rozgrzewanie. Krótko i malym płomieniem, aby tylko obsuszyć wnetrze pieca. Niepokoi mnie natomiast dym, który wydostawał się w wiekszość przez komin, ale cześciowo również przy samym łuku. Nie wiem czy to naturalne ? czy jednak takie zjawisko nie powinny występować w ogóle.
Co może być tego przyczyną ? komin planowałem ceramiczny z jednego elementu, który ma tylko 33 cm wysokość czy to o to chodzi, że za krótki ? czy mże za wąski wylot w łuku około 11x12 cm ? Boję się, że przy wiekszym płomieniu i tak slabym ciągu sytuacja się pogorszy.
Komin jeszcze nie jest przytwierdzony na stałe, dlatego pytam o poradę, póki jeszcze mogę coś z tym zrobić. Czy może wstrzymać się do pełnego rozgrzania pieca i zobaczyc jak to będzie wyglądać

Jeszcze pomyślałem, że to może też dlatego, bo komin już owinąłem otuliną i krótki czas rozpalania małym ogniem, może komin nie zdązył się nagrzać i przez to taki ciąg

Zacznę od tego, że trochę za wcześnie na rozpalanie. Szczególnie niewskazane jest to wtedy, gdy do zaprawy szamotowej dodawany był cement, który potrzebuje wody, by prawidłowo wiązać. Szkło wodne wiąże na innej zasadzie, ale i tak poczekałbym kilka dni.

Wydostawanie się dymu przez otwór drzwiowy ma kilka przyczyn. Przy bardzo małym płomieniu, lub zaraz po rozpaleniu, spaliny mają niską temperaturę i snują się po piecu nie mając ochoty kierować się do komina, który jest zimny i dodatkowo je ochładza. Wraz z wzrostem temperatury maleje gęstośc gazu i spaliny, napotykając wlot są zasysane. Wysoki komin ma większy ciąg. Są nawet na ten ciąg wzory, ale raczej nie ma sensu ich tu podawać, bo zdaniem fachowców prawdziwy komin zaczyna się od 4 metrów. Nie mniej jednak i bez niego rozgrzane powietrze ma naturalną tendencję kierowania się ku górze, jeśli tylko ma ku temu warunki. Patrząc na zdjęcia, które przesłał Pan mailem, wydaje mi się, że połówki cegieł, niepotrzebnie zwężają przekrój. Można spróbować je usunąć, wcześniej wydrapując zaprawę ostrym narzędziem, by nie naruszyć konstrukcji.

Ostatnia przyczyna wydostawania się dymu przez otwór wejściowy to palenie dużego ognia przy całkowicie otwartych dzwiczkach. Nie jest to zalecane, ponieważ powietrze napływa szerokim, wolnym strumieniem, powstają zawirowania i częśc spalin nie trafia do komina. Najlepiej nieco przymknąć drzwiczki, wówczas w komorze pojawia się niewielkie podciśnienie, wzrasta prędkość zasysanego powietrza i żaden dym nie ma prawa się wydostać. U mnie tę funkcję spełnia metalowa pokrywa z prostokątnym otworem w dolnej części. Ma on wymiary 6,5x30 cm, co daje powierzchnię zbliżoną do przekroju komina.
Jedynie w trakcie pieczenia pizzy drzwiczki są całkiem otwarte, ale wtedy dużego ognia się nie pali.

Proszę spróbować usunąć te cegły, poczekać parę dni - w międzyczasie można założyć drzwiczki. Rozpalać należy ostrożnie, niezbyt dużym płomieniem, aby sklepienie nie pękło (procedura rozgrzewania nowego pieca była już na forum opisywana). Wtedy będzie można stwierdzić, czy tak krótki komin wystarczy, czy należy go przedłużyć.

Dziekuje za odpowiedz, cegły juz usunięte zaprawa nie związala jeszcze dość mocno, udało się ja „ wyskrobać”. Myśle, ze powinno być dobrze. Co do rozpalania to naprawdę był nieduży płomień coś na zasadzie świeczki, wiec chyba nic się nie stanie😀