Modyfikacja piecyka Optima Pizza Express Napoli

Tak jak zapowiadałem, przedstawiam relację z modyfikacji mojego piecyka elektrycznego Pizza Express Napoli, oraz przydatne informacje.

Zaczynając od początku.. Po zakupie powyższego piecyka zauważyłem, że górna grzałka jest zdecydowanie zbyt słaba, przez co góra pizzy wypiekała się dość blado, podczas gdy spód wyglądał całkiem nieźle. Producent piecyka zaleca czas wypieku 4-5 minut, co jest zbyt długim czasem. Po wielu eksperymentach udawało mi się zjechać do ok. 3 minut, ale i tak rezultaty mnie nie zadowalały. Postanowiłem więc poszukać informacji na temat modyfikacji tego piecyka, które by pozwoliły zrobić z niego pełnowartościowy piec do pizzy, porównywalny z tymi opalanymi drewnem. Po niedługiej kwerendzie w sieci, trafiłem na pewne włoskie forum miłośników pizzy, na którym znalazłem obszerne informacje na temat modyfikacji. Tam chłopacy modyfikują różne piecyki, nawet chińskie podróbki, choć z tymi chińskimi jest większy problem, gdyż są zrobione z mniej wytrzymałych termicznie materiałów.  
Podstawową modyfikacją jest oczywiście zmiana górnej grzałki. Na powyższym forum, do niedawna, jeden z użytkowników sprzedawał specjalnie przygotowane górne grzałki pod te piecyki, o mocy 1200 W i 1400 W (oryginalnie jest zainstalowana grzałka 600 W). Zamówiłem więc grzałkę 1400 W. Zmiana grzałki na mocniejszą wiązała się z dodatkowymi zmianami, które przedstawiam w poniższych krokach:

- Usunięcie blokady na termostacie, co pozwala ustawiać piec na wyższe temperatury.
- Przeniesienie lampki termostatu z górnej pokrywy do plastikowej nogi pieca, w celu zabezpieczenia jej przed stopieniem (temperatura obu pokryw wzrasta do około 170 stopni na zewnątrz)
- Zaizolowanie grubą folią aluminiową kopuły dolnej i górnej, w wewnętrznej przestrzeni każdej z kopuł.  
- Dodanie koszulek termicznie izolujących na wszystkie przewody wewnętrzne pieca.
- Zamiana bezpiecznika termicznego z oryginalnego 190 stopni, na nowy 250 stopni.
- Zastosowanie podkładek z fibry na styku plastikowych nóżek z kopułą, na styku gniazda zasilającego z kopułą oraz na styku plastikowego uchwytu przedniego z kopułą. Górny, centralny uchwyt jest wykonany z ebonitu więc nie wymaga podkładek izolujących.
- Ostatnia modyfikacja to moje autorskie rozwiązanie.. W pierwotne miejsce lampki zainstalowałem przełącznik odcięcia dolnej grzałki, czasem się przydaje gdy kamień znacznie przekroczy 400 stopni i jest potrzeba szybkiego zbicia temperatury. Ten przełącznik musiałem także modyfikować, tz. dorabiać mały element wewnętrzny z ebonitu gdyż plastikowy się topił.    

Na wspomnianym forum, ludzie instalują również dłuższy uchwyt, dla oddalenia dłoni od rozgrzanej kopuły. Widziałem tam także osobne, wyprowadzone na zewnątrz, panele z potencjometrami do sterowania temperaturą poszczególnych grzałek, zrobione ze ściemniaczy elektrycznych. Wg. mnie nie jest to konieczne.

Po powyższej modyfikacji uzyskałem w końcu to czego oczekiwałem. Teraz temperatura górnej kopuły od środka, oscyluje około 500 stopni C, natomiast temperaturę kamienia dość łatwo można ustalić na około 400 stopni. Czas wypieku w granicach 70-90 sekund. Pizza po wypieku wygląda praktycznie jak z pieca opalanego drewnem, smakuje także doskonale. Czas rozgrzania pieca to około 10 minut. 

Poniżej zamieszczam fotografie wypieczonej pizzy oraz samego piecyka po modyfikacji, a także linki z wątkami dot. modyfikacji z wyżej wspomnianego forum.

https://laconfraternitadellapizza.forumfree.it/?t=75211936
https://laconfraternitadellapizza.forumfree.it/?t=71820720#entry584450120
https://laconfraternitadellapizza.forumfree.it/?t=76209039
   

PS. Jeśli kamień w piecyku jest brudny od przypaleń, wystarczy termostat piecyka ustawić na maksimum, na około 20 minut, po tym czasie wysoka temperatura wypali wszystkie plamy do czystego. 

Komentarze

Sądziłem, że wystarczy wymiana samej grzałki - tymczasem piecyk przeszedł dość poważne zmiany. Temperatura obudowy podczas pracy to już niezły hardcore, ale jak widać nic złego się nie dzieje. Na niektórych filmach, przedstawiających piecyk po modyfikacjach widziałem dłuższe uchwyty do podnoszenia pokrywy - teraz już wiem dlaczego.

Kiedyś również myślałem o podkręceniu mojego G3 Ferrari. Normalnie pizza piecze się w nim ok 4 minuty. W Polsce istnieje kilka firm, wykonujących grzałki elektryczne o dowolnym kształcie, lecz nie wiem jak kształtują się ceny przy zamówieniach jednostkowych.

Wypieki wyglądają świetnie. Przy tak krótkich czasach można już poznać smak prawdziwej pizzy neapolitańskiej.

W zasadzie te zmiany nie są aż tak poważne, jest ich pewna ilość ale są one łatwe do wykonania, chętnie mogę służyć radą.. Odblokowanie termostatu to tylko odgięcie metalowej blokady szczypcami. Wymiana bezpiecznika to odcięcie starego i przykręcenie nowego dwiema śrubkami wyjętymi z małej kostki elektrycznej. Największy problem to w sumie przeniesienie lampki kontrolnej do bocznej nogi, wymaga wywiercenia otworu i troszkę gimnastyki z kablami. Podkładki z fibry wkłada się tylko i skręca z elementami plastikowymi. Przełącznik odłączenia dolnej grzałki nie jest niezbędny, można się bez niego obejść.
Nowa grzałka ma naprawdę moc, więc konieczne jest przygotowanie piecyka pod wyższe temperatury.

Tak, jest firma robiąca grzałki na zamówienie w dowolnym kształcie, nawet jednostkowe. Myślę, że nie będzie to droższe niż ja zapłaciłem za tę moją grzałkę z Hiszpanii, około 270 zł). Problemem może być jedynie dokładne określenie kształtu wygięcia grzałki, gdyż jest ona wygięta nie tylko w jednej płaszczyźnie ale w dwóch, tzn. przy samym mocowaniu jest wygięta tak by odstęp grzałki od kamienia wynosił ok. 4,5 cm. Co do średnicy okręgów samej grzałki mogę podać wymiary swojej. Jest firma, która chyba wykonuje takie grzałki:

http://termek.pl/grzalki/grzalki-na-zamowienie/

Jedna istotna informacja.. Nową grzałkę, jeszcze nie uruchamianą, należy zainstalować w piecyku, wyginając ją lekko, lub napinając stalowym drutem tak, aby przed pierwszym uruchomieniem miała kształt i pozycję nad kamieniem, taką jaką ma mieć docelowo, ponieważ po rozgrzaniu nie będzie już możliwa korekta. Grzałka nie może się również stykać w żadnym miejscu z metalową kopułą, oczywiście poza samym mocowaniem.

Zgadza się, wypieki po modyfikacji są naprawdę profesjonalne, pizza neapolitańska wg. wzorca AVPN wychodzi wyśmienicie. Jestem z Torunia, i tak jak kiedyś smakowały mi pizze z pizzerii gdzie używa się piecy opalanych drewnem i nie tylko, tak teraz sprawdziłem przeszło połowę tych pizzerii ponownie, gdzie dostawałem gorszą Margheritę niż tą, którą robię sobie w domu. Czasem aż się za głowę łapałem, doświadczając różnicy. :)

Dodatkowy atut to naprawdę szybki czas nagrzania piecyka. Aktualnie jem jedną pizzę prawie codziennie. Rozgrzewanie za każdym razem pieca opalanego drewnem dla jednej czy dwóch pizz mija się z celem. Czas jaki potrzebuje na zrobienie jednej pizzy, rozgrzanie piecyka i jej upieczenie, zamyka się w 20 minutach.

Rozgrzewanie pieca opalanego drewnem to cały rytuał, który trwa dość długo. Na szczęście mój ma stosunkowo niewielką pojemność cieplną. Mimo wszystko "żywy ogień" daje wiele radości, szczególnie gdy przychodzą znajomi. Z elektrycznym jest znacznie mniej problemów. Włączamy i za kilkanaście minut urządzenie jest gotowe go wypieku. Można go używać w domu, nie przejmując się warunkami panującymi na dworze. Pomyślałem sobie, że najlepszym rozwiązaniem byłoby mieć oba piece. Zainstalowałem w kuchni gniazdo 400V i teraz poluję na jakąś okazję w postaci niedużego pieca do zastosowań profesjonalnych. Mojego G3 Ferrari już zostawię w spokoju, choć modyfikacja takiego piecyka wydaje się najprostszą drogą do uzyskania w domu pizzy neapolitańskiej. Znam pewnego blogera, który twierdzi że warunki odpowiednie do jej wypieku występują w zwykłym piekarniku. Powinien to zgłosić do Szwedzkiej Akademii Nauk, będziemy mieli nobla z fizyki :)

Ja również miałem plan zbudowania sobie pieca do pizzy w ogrodzie zanim nie zetknąłem się z piecykiem elektrycznym, jednak teraz mi trochę przeszło, właśnie z powodu długiego rozruchu. Niewątpliwie, fajnie jest spotkać się ze znajomymi i upiec pizze na powietrzu żywym ogniem, niemniej, myślę, że piec opalany drewnem ma praktyczne zastosowanie tylko tam gdzie wykonuje się wiele wypieków dziennie, czyli w punktach gastronomicznych lub piekarniach. Dzisiaj, gdybym wiedział, że mój piecyk będzie musiał być modyfikowany, kupiłbym zapewne jakiś droższy, np. z dwiema grzałkami regulowanymi oddzielnie.

W piekarniku nie ma szans na dobry wypiek pizzy neapolitańskiej, jednym z błędów przy jej wykonywaniu jest właśnie zbyt niska temperatura wypieku, każde kolejne minuty, ponad te magiczne 90 sekund, będą pozbawiać ciasto wody, przez co zrobi się sztywne i twarde po upieczeniu. Niemniej, widziałem pewien pomysł na youtube, jak upiec pizze neapolitańską z wykorzystaniem patelni i zwykłego piekarnika elektrycznego; najpierw się podgrzewa na maxa patelnie, kładzie się nań pizze, i wypieka spód, zaraz potem patelnie z pizzą podstawia się na jakiś czas, możliwie najbliżej górnej grzałki piekarnika. Cała operacja może trwać ze 2-3 minuty, nie próbowałem więc nie wiem jakie są efekty.

Witam, czy jest możliwość żebym wysłał do Pana swój piecyk i żeby wykonał Pan dla mnie takie same modyfikacje? (Oczywiście odpłatnie) pozdrawiam

Cze,
dwie prośby
czy możesz podać jakiś link na podkładki z fibry
i druga kwestia chcę wymienić bezpiecznik termiczny w optimie ale nie mogę go zlokalizować podpowiesz gdzie dokladnie sie znajduje i jak się do niego dostać
dzięki pozdrawiam

Niestety, nie podejmę się modyfikacji piecyków odpłatnie. Nie mam teraz czasu na takie zajęcie. Polecam jednak spróbować zrobić to samemu, to nie jest skomplikowane, podstawa to trochę zdolności mechanicznych i podstawowa wiedza elektryczna.
Mogę oczywiście służyć radą.

Joggibabu79: Ja kupiłem podkładki z fibry w sklepiku agd, w necie nie szukałem. Co do termobezpiecznika to w Optimie znajduje się on w dolnej kopule przy gnieździe zasilającym,
trzeba zdemontować obręcz a potem ostrożnie zdjąć kamień.