Biga

Ktoś próbował robić coś z wykorzystaniem bigi?
Ja miałem dwa podejścia do tego samego przepisu, czyli 100% biga, pierwszy to była masakra, źle ją zrobiłem (za bardzo wygniotłem),a na drugi dzień za cholerę nie potrafiłem tego wyrobić rękoma,

dzisiaj piekłem drugi raz i jest lepiej,ale użyłem miksera planetarnego bez którego nie dałbym raczej rady.
Błędy popełniłem (za słaba mąka- caputo pizzeria i za bardzo rozciągnąłem na blasze), ale przynajmniej wiem jak smakuje takie coś, po prostu jak dawniej bułki smakowały,identyczną ma konsystencję i "żuwalność" ,bardzo przyjemny zapach, a podczas pieczenia, na początku pachniało pączkami a potem taką jakby cukiernią.

Uwodnienie ostateczne to było 80%, biga klasyczna, czyli 45% dojrzewała w TO jakieś 20 godz., potem dodana woda,sól i oliwa,wyrobiona w mikserze, potem wzrost 1,5 godz. i pieczenie w piekarniku 250sC około z 15 min.

Tego jeszcze nie próbowałem, ale przyznaję, temat jest ciekawy. Na początek wolałbym wykorzystać bigę do chleba, bułek czy bagietek. Obecnie piekę chleb w piekarniku, używając naczynia żaroodpornego. Wychodzi całkiem niezły. Na pewno lepszy niż ze sklepu. Przy najbliższym wypieku spróbuję przygotować ciasto w ten sposób. Jaka jest zalecana proporcja drożdży do rozrostu 20-godzinnego w temp. 18-20 C. Źródła różnie podają. Od 0,1% do 1%, a to spora różnica.

Chodzi Ci o bigę ?,raczej 1%,zresztą pewnie większa ilość niewiele zmieni.

Dal porównania zrobiłem coś takiego (bez bigi) https://laconfraternitadellapizza.forumfree.it/?t=76498691 (pierwszy raz w życiu) i smakowo kladzie ten mój wcześniejszy wypiek na łopatki, na to wygląda ,że tą moją drugą bige też zepsułem trochę,za mało to wszystko wyrastało.

Tak w ogóle, te dołki wypełnione solanką i oliwą to jest coś wspaniałego,ma to przedziwną konsystencję,jakby takiego słonego, twardego budyniu,tylko mi za mało tych dołków zostało,chyba za lekko je porobiłem i ciasto się podniosło razem z tym płynem.
A miękisz wyszedł jak ciasteczko (jak na tych zdjęciach), w konsystencji i żuwalnosci .

No to małe uzupełnienia,podziałałem trochę, poza jedną (ostatnią) wszystkie były b.dobre albo wręcz rewelacyjne,robiłem z rożnymi uwodnieniami,okazuje się,żeby było dobre niekoniecznie musi być wysokie uwodnienie, bez bigi też wychodzi ok,ale z bigą jest dużo lepszy zapach. Robiłem z dynią i ziemniakami(jako dodatkiem do cista),czy coś to zmienia nie wiem, za mało jeszcze podziałałam w tym temacie,na pewno nie zmieni smaku gotowego placka.

Zdjecia; ta była b.ok

Ta ostatnia słaba,gumowata wyszła,smak jak najbardziej ok