Wermikulit czy perlit na ball pizza oven?

Na wstępie witam wszystkich forumowiczów. Cieszę się, że trafiłem na Wasze forum, gdyż raptem przez paręnaście minut znalazłem wiele odpowiedzi na moje pytania. Fajne i rzeczowe forum.
Planuje startować z budową pieca do pizzy. Jednak, że jako aktualnie potrzebuję pieca w miarę mobilnego, no i że jest to pierwszy piec, zrezygnowałem z murowania, na rzecz lekkiej konstrukcji na piłce. Oczywiście wiem, że taka budowa nie akumuluje ciepła i piec nie nadaje się do chleba, jednak mnie interesuje wypiek pizzy.
No ale do rzeczy. Ogólny zarys jest mi znany, znam kolejność prac, technologie, itp.
Na kopułę zamierzam wybrać mieszankę: 5:1 wermikulit frakcja 3-6mm wymieszanego z cementem portlandzkim, a to doprawione szalunkiem rozproszonym w postaci włókna szklanego lub polipropylenowego do betonu? Czy stosując szalunek rozproszony muszę stosować siatkę zbrojeniową? Czy mając kopułę z wermikulitu kopułę powinienem docieplić ogniotrwałą matą izolacyjną?
Strop paleniska zamierzam wykonać w tych samych proporcjach co kopułę, tylko same palenisko wyłożyć płytką szamotową 30mm.
Czy powyższe będzie ok?

No ale teraz główny problem. Na jednym z opisów z budowy takiego pieca, napisano, aby nie wykonywać tych pieców z wermikulitu tylko z perlitu. Że wermikulit absorbuje wodę i taki piec może rozsadzić. O azbest się nie boję, gdyż wermikulit, który znalazłem na allegro ma certyfikat.
https://www.instructables.com/id/My-135-Wood-fired-Pizza-Oven/

Będę wdzięczny za podpowiedzi i Wasze opinie.
Pozdrawiam

Witam.
Lepszym materiałem będzie wermikulit. Lekki beton na bazie perlitu posiada mniejszą wytrzymałość temperaturową, a w tym przypadku będzie miał bezpośredni kontakt z ogniem. W trakcie jego przygotowania najlepiej dodać jeszcze zbrojenie rozproszone w postaci włókien szklanych z powłoką cyrkonową (tanie i dostępne na Allegro). Polipropylenowych nie powinno używać, bo to produkt ropopochodny, dodatkowo topią się w temperaturze poniżej 200 C.
W przypadku takiego pieca nie trzeba już stosować docieplenia w postaci wełny ceramicznej. Sam wermikulit ma bardzo dobre właściwości izolacyjne. W celu ochrony przed czynnikami atmosferycznymi kopuła powinna zostać pokryta tynkiem cienkowarstwowym.

Bardzo liczę na relację z budowy tego pieca. Czytelników z pewnością to zainteresuje.
Pozdrawiam

In reply to by PiekarRo

Bardzo dziękuję za odpowiedź no i przepraszam za zwłokę z odpowiedzią, ale aktualnie przebywam za granicą, z bardzo limitowanym dostępem do internetu.
Tak więc zostaje wermikulit, nie jestem pewny jeszcze do końca jaką frakcję wybiorę, czy lepiej grubszą, czy może drobniejszą - ale wydaje mi się, że 3-6mm będzie odpowiednia.
No i super wielkie dzięki za wyjaśnienie sprawy zbrojenia rozproszonego. No raczej nie za zdrowe by było jedzenie pizzy z wytapiającym się plastikiem. Tak więc: wermikulit+beton portlandzki+zbrojenie rozproszone z włókien szklanych z powłoką cyrkonową - plus kopuła pokryta tynkiem.
Budowę rozpoczynam w lipcu, zaraz po powrocie do kraju, no i oczywiście umieszczę zdjęcia z budowy na forum.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje.

Czołem!
Pozwolę podpiąć się pod temat gdyż sam niedawno postanowiłem postawić swój pierwszy piec bazując na piłce rehabilitacyjnej. Piec już stoi, pizza wychodzi wyśmienita więc mogę się podzielić swoim know how :)

Na podstawie ułożyłem płytki szamotowe na grubej warstwie piasku. Płytki ściśnięte, nie było potrzeby używać żadnej masy do ich łączenia. Kopuła powstała na bazie piłki 70cm, wermikulit(3-6mm) + cement portlandzki + woda. Proporcje 5+1+1,5 (dodałem trochę więcej wody aby łatwiej było lepić)

Po wyschnięciu i wyciągnięciu piłki użyłem maty z wełny ceramicznej aby jeszcze dodatkowo ocieplić piec (nie wiedziałem że nie trzeba ale raczej nie zaszkodzi). To wszystko pokryłem warstwą tynkiem cienkowarstwowym.

Następnie codziennie rozpalałem coraz większe palenisko zaczynając od bardzo małego aby wysuszyć piec i po kilku dniach rozpaliłem na dobre. Piec trzyma temperaturę, pizza się robi bardzo szybko i jest pyszna. Dorzucę jeszcze dla pizzomaniaków kanał yt tego Pana, od którego zaczerpnąłem przepis na ciasto na pizzę.
https://www.youtube.com/watch?v=qyfB3wNGvCc

Witamy.
Można prosić o zdjęcia? Zauważyłem, że jest duże zainteresowanie piecami z wermikulitu. Dostaję sporo pytań na maila.
Przygotuję szablon. Będzie widoczny w menu, po zalogowaniu.

Witajcie, pozwolę się przypiąć do wątku. Podobnie jak kilku kolegów z tego forum wykonałem piec do pizzy z masy perlitowej w stosunku 3:1. Kopuła raczej była dość dobrze wysuszona, bo dałem jej jakieś 4 tygodnie. Niestety, przy mocniejszym rozpaleniu pojawiło się pęknięcie od podstawy do środka kopuły i od tego miejsca lekko rozchodzi się na trzy strony. Obstawiam zbyt cienką ściankę
~6cm oraz błąd konstrukcyjny w postaci braku dylatacji między paleniskiem z cegieł szamotowych a kopułą. Z wewnątrz tylko minimalnie widać szczelinę, jednak obawiam się że przy ponownym rozpaleniu może się pogorszyć. Teraz pytanie do bardziej doświadczonych, czy z takim pęknięciem można użytkować piec? Czy oprócz pogorszenia aspektu wizualnego może to wpłynąć negatywnie na sam proces wypiekania pizzy? Może obłożyć go z zewnątrz drugą warstwa betonu perlitowego, powiedzmy tak około 6 cm. Co o tym sądzicie?

In reply to by bob.budowniczy

czy masz całą kopułę z cegieł szamotowych, czy tylko podstawę a kopułę z perlitu? U mnie jest cała kopuła z szamotu, jest mata ceramiczna i jest perlit. Perlit pęka zawsze w tym samym miejscu po solidnym nagrzaniu. Kopuła z szamotu jest cała. Myślę, że pęknięcia na perlicie są normalne i nie wpływają na funkcjonowanie pieca. Jeśli masz kopułę tylko z perlitu, to ciężko mi powiedzieć

Witam.
Moim zdaniem największym błędem był tu nieodpowiednio dobrany materiał. W naszych piecach lekki beton perlitowy wykorzystywany jest jako izolacja - nie ma natomiast kontaktu z ogniem. Do tego celu lepiej nadaje się beton wermukulitowy, posiadający wyższą wytrzymałość temperaturową (ok 1100C). Dla wzmocnienia można też dodać do niego zbrojenie rozproszone z włókien szklanych.
Bardzo ważne jest też stopniowe rozgrzewanie pieca. Pierwszy raz nie wolno palić w nim dużym ogniem.

Pęknięcie nie będzie miało większego wpływu na pieczenie pizzy, ale obawiam się, że z biegiem czasu rysy zaczną się powiększać. Ściana komory rzeczywiście jest za cienka, lecz w tej chwili nie ma już chyba sensu nakładanie na nią kolejnej warstwy.

Podsumowując, można użytkować taki piec, ale jeśli cała kopuła popęka warto zastanowić się nad wykonaniem nowej z wermikulitu. W porównaniu z cegłami szamotowymi, koszt materiału jest niewielki. Trzeba tylko poświęcić na to trochę czasu, by mieć spokój na lata.

Tak na marginesie, mnie również czeka budowa pieca do pizzy z wermikulitu, pomimo tego, że posiadam szamotowy - ale o tym będzie można przeczytać w osobnym artykule.

Zapewne masz rację, dziękuję za szybką odpowiedź. Dzisiaj uzupelnilem pęknięcie masą z perlitu, cementu portlandzkiego i wody szklanej. Zobaczymy za tydzień co z tego wyjdzie. O wermikulicie opinie są podzielone, z jednej strony bardziej odporny na temperaturę z drugiej czytałem, że szkodliwy dla zdrowia. Tak sobie teraz myślę, przecież kopuła nie ma bezpośredniego kontaktu z pieczoną pizzą, więc raczej bez znaczenia. No chyba, że przy wysokiej temperaturze i mocnym nagrzaniu może wydzielać jakieś toksyczne związki, które są w stanie przeniknąć do żywnosci razem z dymem. Tak czy inaczej czekam z niecierpliwością na twój opis wykonania nowego pieca.

Wermikulit to bardzo dobry materiał, niestety zła sława ciągle mu towarzyszy. Wszystko, za sprawą dużej, amerykańskiej kopalni, działającej do końca lat 80-tych ubiegłego wieku. Wydobywany w niej wermikulit był zanieczyszczony azbestem. Przez ostatnie lata funkcjonowania, chciwi właściciele wiedzieli o zagrożeniu, lecz nie informowali o nim. Ostatecznie sprawę nagłośniono i kopalnię zamknięto. Wydobywany obecnie, w innych kopalniach wermikulit jest bezpieczny.

Witam, planuję budowę pieca na bazie wermikulitu o średnicy 70cm i mam kilka pytań: Jakiej grubości powinna być ściana kopuły? Odnośnie zbrojenia z włókna szklanego, dodać je bezpośrednio do całej mieszanki, czy kłaść na zewnątrz skorupy? I w jakiej ilości go użyć? Czy przed tynkowaniem odrobinę wyrównać powłokę papierem ściernym? Z góry dziękuję za odpowiedź i proszę o zrozumienie, jestem totalnym laikiem :D Pozdrawiam!

Jak już pisałem, ja też stanąłem przed koniecznością zbudowania pieca z wermikulitu. Nie mam doświadczeń na tym polu, na szczęście mamy już jeden opis u nas na portalu. Wiele informacji można też znaleźć na zagranicznych forach. Jest również sporo filmów na na YouTube. Proporcje cementu w stosunku co wermikulitu przyjmuje się zazwyczaj 1:5 (objętościowo), co powinno dać wytrzymałość na ściskanie nieco ponad 1 MPa. Większość budujących nie dodaje zbrojenia rozproszonego, ale ja wolałbym je zastosować. Problem w tym, że włókna szklane nie są tak odporne na działanie wysokiej temperatury jak wermikulit. Z tego względu postaram się ich użyć w warstwie zewnętrznej. W praktyce, podczas formowania kopuły będę miał dwa naczynia. Jedno zawierające sam lekki beton, drugie z dodatkiem włókien szklanych GRC. Włókna można dostać na Allegro. Zdaniem sprzedawcy ich ilość powinna wynosić 5-15 kg/ 1m3 betonu - zatem wystarczy kupić niewielkie opakowanie.
Grubość kopuły planuję ok. 10 cm. Beton wermikulitowy, podobnie jak perlitowy jest porowaty, więc tynk zewnętrzny będzie się dobrze trzymał. Nie trzeba go szlifować, wystarczy tylko usunąć wyraźnie odstające fragmenty. Z nałożeniem elewacji wolę jednak poczekać do uruchomienia pieca, aby zmierzyć temperaturę kopuły. Dopiero wówczas coś wybiorę.

Po dlugiej przerwie doszedlem do momentu gdzie kopule mam gotowa, aktualnie robie podstawe pieca z paleniskiem. Za pare dni postaram sie wrzucic jakies zdjecia z budowy.
Podczas wykonywania pieca, za namowa "budowlancow" zmienilem koncpecje i nie uzylem zakladanej proporcji 5:1 (wermikulit do cement portlandzki), ale kopule wykonalem z mieszanki: 3x wermikulit - 1x cement portlandzki - 1x piasek plus zbrojenie rozproszone cyrkonowe. Podstawa na pilce ale nie oklejalem tylko zaszalowalem ksztalt zewnetrzny. Wiec scianki wyszly duzo grubsze a piec bardzo ciezki. Nie mam pojecia czy dobrze zribilem, ze sie posluchalem i odszedlem od pierwszej koncepcji.
Pytanie do Was. Jakcwykonac palenisko? Na wymurowanych nogach mam juz zaszalowany strop aby wylac "podloge" pieca. Miejsca mam 10cm. Plan mialet taki aby wylac beton B25 przelozony warstwa pobitego szkla, a na samej gorze wkleic na swiezy beton plytki szamotowe.
Czy moze wylac kilka cm betonu a na to piasek i polozyc szamot jako czesc wlasciwa paleniska?
Nie chce kupowac wermikulitu, bo nie mam czasu na czekanie na dostawe itp.
Czy ustawiajac sama kopule mam ja wkleic na zwykly beton, czy zostawic jakies dylatacje itp?

In reply to by gosc2009

witam, powinieneś wylać zwykły beton, a na niego jakąś warstwę izolacyjną )beton perlitowy, keramzyt ...)ponieważ spód pieca musi utrzymać temperaturę podczas pieczenia. kopułę ustawiłbym na zaprawie szamotowej

In reply to by marcins

Dzieki za podpowiedz. Czyli z betonu B25 wyleje zazbrojona czesc nosna, a na nia doleje warstwe izolacyjna z lekkiego betonu keramzytowego (3x weber floor 1000 + 1x lecca keramzyt) i na to wkleje plytke szamotowa na zaprawe szamotowa lub w swiezy lekki beton, jeszcze pomysle. Jeszcze raz dzieki.

Piec już wygrzewam od paru dni.
1 dnia do ok 100 stopni, 2 dnia do około 250 stopni, dziś 3 dzień okołu 350 stopni. Kopula stała ponad miesiąc, więc uznałem ze nie trzeba aż tak długo jej wygrzewać. Jednak dziś go wygasiłem, gdyż przez całość kopuły od samego dołu, przez szczyt do drugiego dołu widzę mikro pękniecie (pojawiło się już pierwszego dnia). Dziś jednak delikatnie się rozszerzyło, wycieka z niego woda. Bardzo mało, ale jednak. Teraz nie wiem, czy np jutro wygrzewać go dalej, czy rozpalać już na maksa? Czy takie pęknięcia w czymś przeszkadzają? Raczej piec nie pęknie w pół, a naprężenia w końcu się rozprężą, a woda wyparuje (zbrojony zbrojeniem rozproszonym). Czy źle myślę i czeka mnie budowa kolejnej kopuły?

https://zapodaj.net/53047faa8fa12.jpg.html
https://zapodaj.net/47298b5a85c1e.jpg.html

kopula od srodka
https://zapodaj.net/59fce9cdca8d2.jpg.html

No i watpliwosci same sie rozwialy. Pęknięcie idzie przez całą kopułę i rozszerza się przy wysokiej temperaturze, jednak jest to max 1mm. Piec juz rozpalilem do 450stopni i jest cały, więc już raczej nic się nie stanie.
Nigdy nie miałem do czynienia z takimi piecami i muszę go wyczuć, tzn na ile trzymać "żywy" ogień, a na ile żar, gdyż temperatura dość szybko spada - żywym ogniem jest 450, a jak tylko go nie ma temp. spada do 300stopni.
Ale pizza jak na pierwsza wyszła bardzo fajnie. Z ostatnimi miałem problem, gdyż na spodzie była już wyraźnie wyczuwalna spalona mąka, a może nawet popiół. Chyba muszę czyścić powierzchnię roboczą, także w czasie wypieķów.

https://zapodaj.net/e942b1c36da51.jpg.html

https://zapodaj.net/75442ed8c6771.jpg.html

Wydaje mi się, że mąķa słaba i zabrakło cukrów na karmelizację i pizza wyszła troche za blada

Żar jest bardzo ważny,chodzi o emisję cieplną,czym więcej tym większa,Ty raczej nie masz tam tego dużo,zrób więcej, spód pieca ugaś trochę np mokrą szczotką do smołowania (z naturalnego włókna oczywiście)i nie podsypuj mąki pod placek,wręcz otrzep (przedmuchaj) z mąki spód pizzy .

Zastanawiam się dlaczego ta kopuła pękła. Być może dodatek piasku miał na to wpływ. Wytrzymałość temperaturowa betonu w dużej mierze zależy od zastosowanego kruszywa. Sam wermikulit z cementem portlandzkim powinien wytrzymać 900 stopni C. Beton z dodatkiem piasku ma też większą pojemność cieplną i przewodność, dlatego ja wolałbym go nie dodawać.
Jeśli chodzi o pizzę, to Zeed ma rację. Im wyższa temperatura, tym bardziej należy uważać z ilością mąki na spodzie placka. W trakcie rozciągania podsypujemy niewiele, żeby tylko nam się ciasto do blatu nie przyklejało. Bardzo pomocna jest też perforowana łopata, pozwalająca na pozbycie się nadmiaru mąki. Na zdjęciach właśnie taką widziałem, wystarczy tylko trochę potrząsnąć nią przed włożeniem pizzy do pieca.
Żar jest bardzo ważny, ale bez odpowiednio dużego ognia dobrej pizzy nie upieczemy. Ciężko będzie utrzymać wystarczająco wysoką temperaturę sklepienia.

Kolor skórki to szeroki temat. Efekt końcowy fest funkcją wielu zmiennych - parametrów mąki, ilości drożdży temperatury i czasu fermentacji. Ja wciąż się tego uczę. Nie polecam stosowania krótkich czasów fermentacji, poniżej 6-u godzin. Jeśli jest możliwość to najlepiej, gdy ciasto wyrasta przez 10-12 godzin. Z kolei przy zbyt długim rozroście będzie większa tendencja do powstawania bladej skórki i tworzenia się licznych, czarnych plamek, potocznie nazywanych "leopard spots". Dla niektórych to bardzo pożądany efekt. Ja osobiście, poza ciekawym wrażeniem wizualnym nie widzę w tym nic szczególnego. Bardziej mi smakuje pizza o pięknym, złotym zabarwieniu z umiarkowaną ilością czarnych plamek na powierzchni ciasta.

Pozdrawiam

P.S.
Ma Pan już możliwość wklejania zdjęć, i tworzenia artykułu. Przepraszam, że tak długo to trwało