Piec elektryczny

Witam@
jestem tu nowy, i witam wszystkich userów,
a wiec jak w temacie mam zamiar wybudować piec do chleba ale elektryczny (nie mam innych możliwości)i mam mały zgryz, jako że na rynku nie ma
płyt szamotowych wielkości 60x40cm z wbudowana spirala
(jedyne co znalazłem to 26x16cm https://www.elektrotermia24.pl/pl/p/Plyta-Szamotowa-1500W/618) pomyślałem żeby taka płytę zrobić samemu, sama spirale grzewcza można dostać za grosze, ale nie mam pojęcia jak się zabrać za wylanie takiej płyty, czytałem trochę i ogarnęła mnie jeszcze większa niewiedza: jakiej zaprawy użyć, jak suszyć/wypalić.
Może ktoś z fachowców by mnie trochę oświecił.
pozdrawiam
maniek

Witam kolejnego Forumowicza.

Zbudowanie pieca elektrycznego z wkładem szamotowym nie jest takie proste. Też się kiedyś nad tym zastanawiałem, szczególnie, że wkrótce uruchamiam małą elektrownię fotowoltaiczną i będę miał trochę darmowego prądu. Taki piec nie musi mieć dużej pojemności cieplnej, bo gdy tylko temperatura spadnie poniżej ustalonej, termostat uruchomi grzałki. Nadmiar szamotu powodowałaby niepotrzebne koszty związane z jego rozgrzaniem. Z tego względu płyty powinny być możliwie cienkie, a izolacja bardzo dobra.
Grzałki z podanego wyżej linku raczej się nie nadają. Są przeznaczone do umieszczania w paleniskach starych pieców kaflowych, stąd takie wymiary.
Nie jestem specjalistą od ceramiki, lecz wydaje mi się, że samodzielne wykonanie dużej kształtki szamotowej o niewielkiej grubości jest w domowych warunkach bardzo trudne, ale może jakiś fachowiec się wypowie.
Problem z piecami elektrycznymi jest też taki, że elementy grzejne się zużywają i musi istnieć możliwość ich wymiany. Jeśli umieścimy spiralę grzejną pomiędzy płytą szamotową i warstwą izolacji trzeba będzie się tam jakoś dostać w razie awarii. Można też użyć ceramicznych grzałek prętowych, stosowanych w opiekaczach, umieszczając je na sklepieniu, po wewnętrznej stronie pieca. Kosztują parę zł za sztukę. Na spodzie jednak tak się zrobić nie da i elementy grzejne muszą znaleźć się pod płytą. Gdy to wszystko sobie przemyślałem, doszedłem do wniosku, że kupię sobie do kuchni profesjonalny piec elektryczny niewielkich rozmiarów. Może być używany.
Pozdrawiam

Witam ponownie,
a wiec sytuacja się trochę skomplikowała, a mianowicie potknąłem ;-) się  dzisiaj  o działający profesjonalny piec piekarniczy WIESHEU minimat  z podajnikiem pary, jak usłyszałem cenę 120€ to wymiękłem  i nawet się  wiele nie targowałem, ostatecznie stanęło na 100€.
Trochę wystraszony (bo na miejscu nie było  możliwości  wypróbowania )  popędziłem do chaty i podłączyłem ustrojstwo do prądu i radocha co niemiara bo  piecyk działa :-)
Ale mały zgryz to ustrojstwo ma termoobieg, a z co z tego co czytałem bardziej nadaje się do pieczenia bułek niż   chleba,
wiec wymyśliłem sobie że można  by go stuningować i dołożyć płytę grzewcza z szamotu na spod a u góry   zwykłą grzałkę.

Myślałem o płycie szamotowo-kordierytowej do pizzy grubości 15mm a od spodu spirala grzejna 1500-2000W w koralikach a całość zalać zaprawą z szamotu.

Samo sterowanie grzałkami byłoby niezależne od oryginalnego sterowania pieca, tu  nie widzę problemu (I am elektrotechnik).

Co o tym myślicie?

edit.
hehe jak to mówią " i ślepej kurze ziarno"
znalazłem właśnie w necie płytę szamotową z otworami wzdłużnymi :-) . Wystarczy tylko przyciąć na wymiar, a w otwory wsunąć spirale i gotowe

Gratuluję zakupu. Chętnie bym zamontował taki piec u siebie w kuchni. Zanim zacznie Pan go tuningować, można zobaczyć co to maleństwo potrafi. Piece konwekcyjne są uniwersalne i przy odpowiednich ustawieniach temperatury i zaparowania można uzyskać bardzo dobre efekty. W zasadzie nie nadają się tylko do pizzy. Nie zmienia to faktu, że takiemu piecowi brakuje porządnego grzania od dołu, przydatnego przy niektórych wypiekach.
Pomysł z dodatkową płytą grzejną i grzałką wydaje się ciekawy. Będę wdzięczny za namiary, gdzie można ją kupić.
Skoro sterowanie nie stanowi problemu, to rozwiązanie mechaniczne przy przeróbce pieca też nie kłopotu sprawić nie powinno. Z drugiej strony jak ma się robić coś takiego, to może warto byłoby zapolować na okazję i dokupić malutki jednokomorowy piec z wkładem szamotowym, np z uszkodzonym sterowaniem. Termostat z piekarnika się do niego nie nadaje, ale można założyć całkiem niezłe i niedrogie chińskie regulatory PID, do tego przekaźniczek SSR, żeby nic się nie tłukło i jakaś malutka termopara.
Mnie się marzy właśnie taka parka. Konwekcyjny z zaparowaniem i malutki modułowy, który wyciągnie 450 stopni. Razem są w stanie upiec wszystko.