Ogrodowy piec chlebowy by Błażej

Witam wszystkich piecomaniaków. 
Pomysł budowy pieca zrodził się z chęci zagospodarowania pustaków ceramicznych po budowie domu. Z braku czasu i innych priorytetów budowa ciągnie się od 2018 roku. Koncepcja zmienia się w trakcie budowy i jest na bieżąco korygowana.

We wrześniu 2018 wylałem fundamenty. Zamysł był taki, aby przy piecu powstał blat i być może grill gazowy z płytą. Zostały wymurowane mury z pustaka ceramicznego i otynkowane od środka.

fundamenty_pieca

Mury_paleniska

Tutaj następuje przerwa aż do roku 2020 i lock-down. Z nudów i potrzeby pieczenia chleba postanawiam skończyć piec w tym roku. Budowa rusza z kopyta. Wylewam płytę pod piec o wymiarach 140x150 cm. Pierwotnie piec miał być sferyczny, jednak po pierwszych przymiarkach postanowiłem zrobić piec prostokątny ze sklepieniem kolebkowym.

Izolacja paleniska wykonana jest z perlitobetonu (EP180+10% cementu 42.5R+plastyfikator BASF) na wysokość cegły bokiem 12 cm. Ułożyłem po prostu cegły na około wyznaczonego miejsca. Jako izolacja od masy został wykorzystany stary karton.

Butelki

Wewnątrz formy ułożyłem butelki w miejscu przyszłej płyty paleniska. W miejscu przyszłych ścian pieca, czyli ok. 15 cm od krawędzi perlitobeton jest na całej wysokości izolacji. Butelki wewnątrz "formy" zasypane są sypkim perlitem aby wypełnić wszystkie puste przestrzenie pomiędzy. Warstwa butelek ma około 6 cm. Na butelki nałożony jest perlitobeton i wyrównany. Perlitobeton trzeba ubić aby wypełnił dobrze formę.

Suchy perlit

Płytę najlepiej przykryć brezentem i dać jej kilka dni na pełne związanie. Ja pozostawiłem na 5 dni przykrytą, później odkryłem do wysuszenia. Po wyschnięciu płyty przystąpiłem do wykonania płyty paleniska, jest ona wymurowana z prostek szamotowych przy pomocy zaprawy szamotowej z cementem (zaprawa szamotowa + 10% cementu 42,5R). Płyta jest wypoziomowana z możliwie najmniejszymi fugami.

Płyta paleniska

Od początku z powodu trudności z cięciem szamotu (dorabiałem palnik w piecu węglowym i miałem dość), decyduję się na ograniczenie tych cegieł do spodu i boków na wysokość 12 cm. Z „piecowej” układanki wychodzi mi że najlepiej będzie postawić prostkę szamotową bokiem. Aby zachować grubość i masę doklejam od zewnątrz cegłę pełną czerwoną. W wyniku układanki otrzymuję płytę paleniska o wymiarach wewnętrznych 82x92 cm i grubości 6 cm.

płyta_paleniska_szablon

Na powstałych bokach układam jeszcze warstwę cegły czerwonej i czas na kopułę. Wejście zostawiam szerokości 48 cm.

Ciągle biję się z myślami jakiej wysokości kopułę zrobić? Na szczęście trafiam na forum i znajduję informację, że przy moich wymiarach powinna mieć 40 cm (promieniowanie, kwadrat odległości itp). Nie dyskutuję z doświadczeniem :)

Szablon to trzy łuki z płyty wiórowej obite pilśnią. Wyciąłem w podstawach otwory aby w razie czego wypalić środek (na szczęście udało się szablon wyjąć). Cegły muruję licem do szablonu. Kolejne warstwy są przewiązane czyli murujemy na zakładkę. Tylna ścianka jest postawiona wcześniej i cegły przylegają do niej główką.

Szablon_kopuły

tył_pieca

Kopuła_wnętrze

Ponieważ „brakło” mi płyty perlitowej pod wejściem do pieca (o ja głupi nie pomyślałem, że podstawa powędruje w górę i wejścia nie da się murować „w powietrzu”) dokleiłem z przodu bloczek z betonu komórkowego 12 cm (trzymanie się modułu cegły ma swoje zalety :) ). Front komory pieca jest wymurowany z cegły czerwonej na płask pod krawędzią kopuły. Podłoga wejścia jest zrobiona z prostek szamotowych, łuk wejściowy z cegły klinkierowej. W szczycie łuku jest otwór komina. Sam komin wymurowany jest z pełnej cegły. Po próbach być może dostanie ceramiczną rurę kominową. Wlot na całej długości ma jednakowy kształt, pozwoli to zamknąć wejście pieca płytą i odłączyć komin. Wlot do pieca ma 28 cm wysokości w szczycie łuku.

front w budowie

Piec dostał warstwę wełny szklanej 5cm jako część izolacji i dylatację jednocześnie. Wełna jest obciągnięta siatką do dociepleń i sznurkiem. Próbowałem rozłożyć jeszcze warstwę folii aluminiowej ale dałem sobie spokój.

Izolacja wełną

Teraz piec przykryty brezentem (przed deszczem) czeka na wypalenie. Mam nadzieję, że do końca września się to uda.

Później całość dostanie 10 cm lekkiego perlitobetonu i siatkę z klejem dla uszczelnienia przed zimą.

Podsumowanie: do chwili obecnej zużyłem ok. 70 cegieł szamotowych, 120 cegieł czerwonych, 13 klinkierowych, 3 worki zaprawy szamotowej (75 kg). Cementu, piasku, żwiru i stali do zbrojenia nie liczyłem.

Masa akumulacyjna to ok 650 kg. Potrzeba będzie ok. 350MJ do ogrzania go do 550 st. Celsjusza (o ile nie pomyliłem się w obliczeniach). 

 

Myślę, że jak na elektronika który nie ma zbyt wiele wspólnego z murowaniem, wyszło jak na razie całkiem nieźle. Mam nadzieję, że będzie działać :)

Pozdrawiam wszystkich „piecostawiaczy”.

Błażej

Komentarze

Fajny piec. Ładnie prezentuje się to sklepienie. Jak napisał JarekG3 - jest w tym coś magicznego. Tak na marginesie, my tu sobie jakieś łuki tworzymy i się zachwycamy, a starożytni Rzymianie 40-metrową kopułę zbudowali.

Wracając do obliczeń, myślę, że uzyskane 350 MJ jest mocno przesadzone. Wartość energetyczna drewna olchowego to ok. 15 MJ/kg, więc przy sprawności pieca 80 % należałoby spalić aż 29 kilogramów.
W rzeczywistości będzie mniej, ponieważ temperatura zewnętrznej ściany komory jest znacznie niższa i do obliczeń najlepiej byłoby przyjąć jakąś wartość średnią.

Przy okazji pozdrawiam kolegę po fachu. Ja w działaniu tych pieców widzę wiele analogii do elektroniki. Jakoś znajomo brzmi: opór cieplny, pojemność. Podczas pracy piec się zachowuje jak układ RC.

In reply to by Robert

Dziękuję za miłe słowa. Konstrukcja jak na razie się sprawdza. Piec jest już po wypaleniu i nawet po 2 sesjach pieczenia pizzy. Cała ta męcząca robota warta była smaku pizzy z pieca :). Wychodzi pyszna. Jestem na etapie wykonania izolacji z perlitu. Na dniach zaktualizuję opis. 

Ilość energii nie jest specjalnie przesadzona. Przy ostatnim paleniu zużyłem 28kg grabu (co prawda nie był do końca suchy) aby osiągnąć spalenie sadzy na kopule. Sprawność takiego pieca nie jest pewnie tak duża. Udało mi się osiągnąć stan ok. 70 st. na zewnątrz 5 cm wełny. Cegły i zaprawa oddają duże ilości wody. Mam nadzieję że po osuszeniu i izolacji ilość drewna się zmniejszy.

Pozdrawiam i dziękuję za fajną stronę.

Piec już po wypaleniu i pierwszych wypiekach.

kopuła wypał

pizza

focaccia

Pizza i focaccia.

Po wypaleniu nałożyłem izolacje z perlitobetonu ok. 10cm.

perlit1

Perlit2

Piec dostał komin z rury ceramicznej kominowej 200mm i został pokryty siatką i klejem do dociepleń.

Klej1

klej2

klej3

Narzędzia też już powstały :)

kosior

W Bricomarche można kupić szczotkę do smoły za 8,99! Wykonana z drewna i włókien palmowych, sprawdza się świetnie. 

Dom

Tak wygląda piec w swoim "naturalnym środowisku".

Pozostało mi zrobić zamknięcie pieca z blachy (łopata do chleba już czeka) i chyba na ten rok będzie koniec. 

Wiosną prawdopodobnie zadaszę piec i powstanie obok betonowy blat. Front pieca wyłożę mozaiką (pomysł żony), boki będą pomalowane na biało. O postępach będę informował :)

Pozdrawiam